fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lekarze i pielęgniarki

Ile pracuje niepełnosprawny lekarz

Rzeczpospolita
Siedem godzin to maksymalny limit pracy w ciągu dnia dla każdego pracownika o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Rodzaj wykonywanego zawodu jest bez znaczenia
[b]Lekarz ma orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Ile godzin powinien pracować? Ustawa o zatrudnianiu niepełnosprawnych mówi, że maksymalnie siedem.
Zatem przy ośmiogodzinnym dniu pracy o godzinę mniej. Ustawowy czas pracy lekarza wynosi 7 godz. 35 min. Czy w związku z tym lekarz o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności nie po-winien pracować maksymalnie 6 godz. 38 min (7 godz. 35 min – 1 godz.)? [/b]– pyta czytelnik.
Zatrudnieni na etat pracują co do zasady osiem godzin dziennie i średnio 40 tygodniowo w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy. Co do zasady, bo są grupy zawodowe, których czas pracy jest krótszy. Należą do nich właśnie lekarze.
Oni pracują maksymalnie 7 godzin 35 minut na dobę oraz przeciętnie 37 godzin 55 minut na tydzień. Tak stanowi art. 32g [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=C2A53A5E567E8DB13ACFE8CFB7F25259?id=184739]ustawy z 31 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (DzU z 2007 r. nr 14, poz. 89 ze zm.[/link]; dalej ustawa o ZOZ).
[srodtytul]Bez przeliczania[/srodtytul]
Godzin roboczych jest jeszcze mniej, gdy pracownik ma umiarkowany stopień niepełnosprawności. Wtedy w ciągu doby nie może pracować dłużej niż 7 godzin na dobę i 35 na tydzień, o czym z kolei przesądza art. 15 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=373159]ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (DzU z 2010 r. nr 214, poz. 1407 ze zm.[/link]; dalej ustawa o rehabilitacji).
Wskazane normy są takie same dla wszystkich pracowników o umiarkowanym i znacznym stopniu niepełnosprawności, bez względu na rodzaj wykonywanej przez nich pracy.
[srodtytul]Zgodny pogląd prawników[/srodtytul]
Dlatego eksperci niezależni i przedstawiciele Naczelnej Izby Lekarskiej nie mają wątpliwości, że lekarz o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności pracuje w ciągu doby maksymalnie siedem godzin. Nie widzą potrzeby przeliczania jego godzin pracy proporcjonalnie w stosunku do norm czasu pracy zawartych w ustawie o ZOZ, bo żaden przepis nie mówi, że czas pracy niepełnosprawnego trzeba skrócić o godzinę.
Ustawodawca podaje gotowe rozwiązanie wskazujące od razu maksymalną granicę czasową. Zatem koncepcja, że przy tym stopniu niepełnosprawności medyk powinien pracować 6 godzin i 38 minut, jest nieprawidłowa.
– Zgodnie z ustawą o rehabilitacji czas pracy pracownika o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności nie może przekraczać siedmiu godzin na dobę. Przepis jest jasny. Mówi o siedmiogodzinnym limicie, nie wspominając jednocześnie o konieczności zastosowania jakiejkolwiek kalkulacji proporcjonalnej.
Jego celem jest ograniczenie dniówki roboczej z uwagi na większą uciążliwość pracy dla osoby niepełnosprawnej i to niezależnie od zawodu (oczywiście jeśli regulacja szczególna dla konkretnej profesji nie przewiduje jeszcze krótszych dni pracy).
[b]Kalkulacja zaprezentowana przez czytelnika (z wykorzystaniem współczynnika 7/8) jest zbyt daleko idąca i nie znajduje zakotwiczenia w obowiązujących przepisach [/b]– tłumaczy Patrycja Zawirska, prawniczka w Bartłomiej Raczkowski Kancelaria Prawa Pracy.
[srodtytul]Więcej przerw i dłuższy urlop[/srodtytul]
Ustawa o rehabilitacji to regulacja szczególna w stosunku do innych dotyczących zatrudnienia, a zawarte w niej uprawnienia mają charakter nadrzędny i to nie tylko w zakresie czasu pracy niepełnosprawnych, ale także innych przywilejów, które im przysługują. Wśród nich jest np. dodatkowa, płatna, 15-minutowa przerwa w pracy na gimnastykę i wypoczynek.
Prawo do niej ma każdy niepełnosprawny, niezależnie od stopnia niepełnosprawności i 15-minutowej przerwy z [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=B5E347C50E4D2860978BAD3D891C7A48?n=1&id=76037&wid=337521]kodeksu pracy[/link] (zgodnie z art. 134 k.p. przysługuje ona każdemu pracownikowi, którego dobowy wymiar czasu pracy wynosi co najmniej sześć godzin).
To nie wszystko. Niepełnosprawnemu o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności przysługuje także dodatkowy, dziesięciodniowy urlop oraz raz w roku 21-dniowe zwolnienie na uczestnictwo w turnusie rehabilitacyjnym.
Ale uwaga, ustawodawca stawia granicę. Łączny wymiar dodatkowego urlopu i zwolnienia od pracy w celu uczestnictwa w turnusie rehabilitacyjnym nie może przekroczyć 21 dni roboczych w roku kalendarzowym. Ponadto dodatkowy urlop wypoczynkowy nie przysługuje osobom uprawnionym do:
- urlopu wypoczynkowego w wymiarze przekraczającym 26 dni roboczych,
- innego urlopu dodatkowego na podstawie przepisów szczególnych, chyba że jest on krótszy niż dziesięć dni roboczych. Wtedy niepełnosprawnemu przysługuje dziesięć dni dodatkowego wypoczynku.
[ramka][b]Komentuje Łukasz Prasołek, asystent sędziego Sądu Najwyższego w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych[/b]
Lekarz o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności może pracować maksymalnie siedem godzin na dobę. Nie ma znaczenia, że ustawowa, dobowa norma czasu pracy dla tej grupy zawodowej wynosi 7 godzin i 35 minut.
Ustawa o rehabilitacji nie pozostawia wątpliwości. Nie stanowi, że przy umiarkowanym stopniu niepełnosprawności dobowy czas pracy trzeba skrócić o godzinę. Od razu wskazuje maksymalną granicę czasową, co oznacza, że przeliczanie jest zbędne.
Przepis ustawy, który mówi o siedmiogodzinnym dniu pracy, jest wyjątkiem, którego nie należy interpretować rozszerzająco, doszukując się w nim ukrytych intencji ustawodawcy. [/ramka]
[ramka][b]Komentuje Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej[/b]
W pełni zgadzamy się z twierdzeniem, że zapisy ustawy o rehabilitacji są zapisami szczególnymi w stosunku do zapisów ustawy o ZOZ mówiących o czasie pracy.
Czas pracy lekarza będącego osobą niepełnosprawną o orzeczonym znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności nie może przekraczać 7 godzin na dobę, a tygodniowo nie może przekraczać 35 godzin.
Biorąc pod uwagę, że w Polsce olbrzymim zmartwieniem jest zbyt mała liczba lekarzy przypadających na dziesięć tysięcy mieszkańców, co plasuje nas na jednym z ostatnich miejsc w Europie, zdolność do pracy każdego lekarza powinna być doceniana. To dobrze, że przepisy umożliwiają pracę lekarzom o orzeczonej niepełnosprawności, nawet jeżeli czas ich pracy jest skrócony. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA