fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

To samo w Internecie i na papierze

W przetargu na przebudowę drogi krajowej jedno z konsorcjów złożyło protest, a następnie odwołanie, kwestionując wybór najkorzystniejszej oferty. Badając dokumentację, arbitrzy dopatrzyli się jednak innych błędów, które zmusiły ich do unieważnienia postępowania.Chodziło o specyfikację istotnych warunków zamówienia. Ponieważ postępowanie prowadzono w trybie przetargu nieograniczonego, dokument ten zgodnie z przepisami musiał być udostępniony na stronie internetowej. Jednocześnie jednak niektórzy wykonawcy pobierali specyfikację w formie papierowej. Okazało się, że dokumenty te są rozbieżne.W specyfikacji umieszczonej w Internecie w jednej z pozycji kosztorysowych zawarto wymóg zaoferowania 52 sączków odwadniających. Z kolei w specyfikacji papierowej mowa już była o 50 sączkach. W efekcie część wykonawców uwzględniała w swej ofercie jedną liczbę, a część drugą. - Powstała sytuacja niemożliwa do zaakceptowania z punktu widzenia systemu zam...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA