Kliknięcie myszką to podpisanie umowy

Kto zawarł umowę kupna-sprzedaży przez Internet, musi jej dotrzymać, inaczej sprawę rozstrzygnie sąd. Jest ona bowiem dokumentem cywilnoprawnym jak każdy inny, choć nie ma formy pisemnej
Kilka dni temu szczegółowo uregulował tę kwestię precedensowy wyrok warszawskiego Sądu Rejonowego. Przedmiotem sporu było odstąpienie od umowy przez sprzedającego w serwisie Allegro. Samochód, który wystawił na aukcji internetowej, nie osiągnął spodziewanej ceny, więc zrezygnował z transakcji. Sąd nie uznał tego tłumaczenia. Stwierdził, że umowy elektroniczne zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego mają taką samą moc prawną jak inne umowy kupna-sprzedaży. Według mecenasa Konstantego Gulińskiego, adwokata, który reprezentuje kupującego, taka decyzja sądu poprawi wiarygodność internetowych transakcji. Ten wyrok dotyczył jednak tylko sprzedającego. Pojawia się więc pytanie, czy jest tak samo ważny także dla drugiej strony. Czy osoba, która wygra licytację, jest zobowiązana do kupna jej przedmiotu? Xawery Konarski, adwokat i wspólnik w kancelarii Traple, Konarski, Podrecki, nie ma wątpliwości, że tak. Do aukcji elektronicznej stosuje się bowiem przep...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL