Najwięcej czasu tracimy na spory sądowe

Jak często firmy kwestionują decyzje przetargowe. Dane Urzędu Zamówień Publicznych
Rzeczpospolita
Przetargi związane z inwestycjami Euro 2012 mogą trwać dużo krócej. Najwięcej czasu można zaoszczędzić, wyznaczając sądom w ustawie krótsze terminy na rozstrzygnięcie skarg przedsiębiorców
Procedury przetargowe to najczęściej wskazywany problem w kontekście organizacji mistrzostw Europy w piłce nożnej. Na co tracimy najwięcej czasu? - Na protesty, odwołania i skargi przedsiębiorców - zgodnie odpowiadają urzędnicy.Tych jednak nie da się uniknąć. Przede wszystkim dlatego, że przepisy wspólnotowe zobowiązują do zapewnienia drogi odwoławczej, gdy zamówienia przekraczają tzw. progi unijne (137 tys., 211 tys. i 5278 mln euro). Równie ważne jest jednak to, że protesty gwarantują dodatkową kontrolę nad wydawaniem publicznych pieniędzy. Tym bardziej że często są uzasadnione. W ubiegłym roku na 2399 rozpoznanych merytorycznie odwołań 1338 wygrali przedsiębiorcy.Wyspecjalizowany wydział w jednym sądzieProblem nie w tym, że przedsiębiorcy protestują. Szkopuł w tym, ile czeka się na wyrok. Najgorzej jest w sądach. -Co prawda ustawa mówi, że skargi powinny być rozpoznawane w ciągu miesiąca, ale jest to termin instrukcyjny i w praktyce bywa z t...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL