Kraj

Co po wywiadzie Jarosława Kaczyńskiego dla Rz mówią w PiS

Paweł Poncyljusz i Jarosław Kaczyński
Fotorzepa, Przemek Wierzchowski
Członkowie sztabu wyborczego Jarosława Kaczyńskiego mimo krytyki nie odejdą z Prawa i Sprawiedliwości
– Przyjmuję opinię Jarosława Kaczyńskiego, ma do tego prawo. Był kandydatem w wyborach prezydenckich, a w liczbach bezwzględnych nie wygraliśmy – tak poseł Paweł Poncyljusz, były rzecznik sztabu wyborczego Kaczyńskiego, zareagował na wywiad, jakiego prezes PiS udzielił „Rz”. – Nie wybieramy się nigdzie z PiS ani ja, ani Ela (Jakubiak), ani Joasia (Kluzik-Rostkowska).
W sobotniej rozmowie z „Rz” Kaczyński na pytanie, czy w jego partii jest miejsce dla liberałów, odparł, że „nikogo nie wypycha, ale też nikogo nie będzie prosił”. Wypomniał też Poncyljuszowi, że ten krytykował jego ponowny wybór na prezesa partii. A Joannie Kluzik-Rostkowskiej, szefowej sztabu, zarzucił, iż w sprawie katastrofy smoleńskiej „próbuje usiąść okrakiem na barykadzie”.
– Przecież ci ludzie zrobili kapitalną robotę – dziwił się Eugeniusz Kłopotek (PSL) w TVN 24. Kaczyński mówił też, że nie będzie brał udziału w pracach Rady Bezpieczeństwa Narodowego, bo po przeniesieniu krzyża z Krakowskiego Przedmieścia do kaplicy w Pałacu Prezydenckim nie uważa prezydenta Bronisława Komorowskiego za partnera do rozmowy. – Nie mogę sobie tego wytłumaczyć, by ktoś, kto pretenduje do miana poważnego polityka, nie chciał uczestniczyć w pracach związanych z bezpieczeństwem państwa – skomentował te słowa podczas wizyty w Charkowie prezydent Komorowski. – Prezes PiS nie akceptuje rzeczywistości, w której żyjemy – stwierdził zaś Paweł Graś (PO), rzecznik rządu.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL