fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauka

Ośrodek autorefleksji człowieka odkryty

Zbitka szarych komórek położona na wysokości gałek ocznych w dużym stopniu może zawiadywać naszą świadomością – wynika z brytyjskich badań przeprowadzonych z pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI).
Rzeczpospolita
Dlaczego czuję to, co czuję? Osobowość i umiejętność analizowania własnych emocji kryją się w niewielkim fragmencie naszego mózgu
Dlaczego czuję to, co czuję? Dlaczego myślę to, co myślę? Wbrew pozorom nie są to pytania pozbawione sensu. Niektórzy zadają je sobie częściej niż inni. Ba, potrafią znaleźć na nie odpowiedzi. Wyciągnąć z nich wnioski i wdrożyć je w życie.
Wyniki badań opublikowane w najnowszym „Science” wskazują, że osoby, które charakteryzuje większa zdolność do introspekcji, mają większy rozmiar pewnej struktury mózgu. Chodzi o istotę szarą kory przedczołowej. Okazuje się, że jej wielkość idzie w parze z umiejętnością „myślenia o myśleniu”.
– Stanowi ona kluczowy aspekt ludzkiej świadomości – przekonują autorzy badań, które zostały przeprowadzone pod kierunkiem prof. Gerainta Reesa z Univeristy College London. I dodają, że akurat pod tym względem my, ludzie, jesteśmy między sobą niezwykle zróżnicowani.
Z czego to wynika? To akurat wciąż stanowi dla naukowców tajemnicę. Być może rozmiar tej struktury mózgu jest po prostu wrodzoną cechą anatomiczną. Ale biorąc pod uwagę niezwykłą plastyczność szarych komórek, zdolność do ulegania zmianom, równie dobrze może być to efekt procesów umysłowych. Z tego zaś płynie wniosek, że samoświadomość jest zdolnością, którą można wyćwiczyć.
[srodtytul]Terapia dla opornych[/srodtytul]
Odkrycie to wzbogaca dotychczasową wiedzę na temat ludzkiej autorefleksji. Ale jak twierdzą jego autorzy, znajdzie w przyszłości zastosowanie praktyczne. Umożliwi mianowicie zrozumienie, w jaki sposób niektóre urazy mózgu odbijają się na zdolności człowieka do wpływania na własne myśli i czyny. Tego rodzaju informacje mogą zostać wykorzystane do stworzenia terapii chociażby dla osób po wylewie.
– Weźmy przykład dwóch pacjentów z chorobą psychiczną – opowiada Stephen Fleming, członek zespołu. – Załóżmy, że jeden z nich jest świadomy swojego stanu, a drugi nie. Prawdopodobnie pierwszy będzie zażywał leki. W przypadku drugiego może to już nie być takie oczywiste. Jeśli zrozumiemy mechanizm samoświadomości na poziomie neurologicznym, to być może będziemy w stanie stworzyć strategię terapeutyczną dla tej grupy chorych, którzy nie chcą się leczyć.
Do tych wniosków doprowadził eksperyment, w którym wzięło udział 32 zdrowych ochotników. Mieli oni za zadanie śledzić wzorzyste plamy, jakie wyświetlano na dwóch ekranach. Było tylko jedno ale... Jedna z plamek na jednym z ekranów była jaśniejsza od innych. Ochotnicy mieli wskazać, na którym z nich widzą wyróżniający się wzorek. A potem ocenić, na ile są pewni, że udzielili właściwej odpowiedzi (było to na tyle nieoczywiste, że nigdy nie mieli pewności, że dokonali prawidłowego wyboru).
Następnie naukowcy z pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI) skanowali pracę ich mózgów. Założyli, że osoby, które mają większą zdolność do wglądu w siebie, po udzieleniu właściwej odpowiedzi będą jej pewne. I odwrotnie – jeśli odpowiedź będzie nieprawidłowa, nie będą do niej przekonane.
Dzięki nieznacznemu zmodyfikowaniu eksperymentu badacze upewnili się, że wszyscy uczestnicy eksperymentu mieli podobne umiejętności podejmowania decyzji. Różniła ich jedynie wiedza na temat własnych kompetencji.
[srodtytul]Jak w „Milionerach”[/srodtytul]
– To jest tak jak w teleturnieju „Milionerzy” – przekonuje Rimona Weil, jedna z badaczek. – Zawodnik zdolny do introspekcji zdecyduje się na udzielenie ostatecznej odpowiedzi wtedy, kiedy będzie całkowicie jej pewny. A jeśli będzie miał wątpliwości, zadzwoni do przyjaciela. Natomiast zawodnik o mniejszej samoświadomości nie będzie już tak skuteczny w ocenie tego, na ile jego odpowiedź jest właściwa.
Wszyscy uczestnicy eksperymentu wykonali zadanie równie dobrze. Mimo to pod względem zdolności do introspekcji różnili się między sobą. Z pomocą fMRI potwierdzili to naukowcy.
Ustalili również istnienie związku między wyższym poziomem autorefleksji a ilością istoty szarej w korze przedczołowej mózgu. Graniczy ona z istotą białą. Nie jest jasne, w jaki sposób na tym polu one ze sobą współdziałają.
[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: [mail=i.redlinska@rp.pl]i.redlinska@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA