fbTrack

Orzecznictwo

Wiatraki z ostrymi wymogami

Fotorzepa, Dariusz Gorajski
W polskiej strefie Bałtyku nie ma jeszcze elektrowni wiatrowych, ale wczoraj zapadł pierwszy wyrok w sprawie takiej inwestycji
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę konsorcjum spółek T&W Energia i Baltic Trade and Invest, które chciało stawiać farmę wiatrową o mocy 135 MW w strefie tzw. Ławicy Słupskiej, w okolicy Rowów [b](sygn. IV SA/Wa 622/10)[/b].
Wniosek o wydanie warunków zabudowy spółki złożyły jeszcze w 2004 r., przed wejściem w życie znowelizowanej [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=170545]ustawy z 1991 r. o obszarach morskich RP i administracji morskiej[/link]. Wskutek różnych okoliczności dyrektor Urzędu Morskiego w Słupsku wydał odmowną decyzję dopiero w 2009 r. Stwierdził, że lokalizacja wiatraków koliduje z Ławicą Słupską, określoną w raporcie podkomitetu IMO NAV, międzynarodowej organizacji ds. bezpieczeństwa morskiego, jako system rozgraniczenia ruchu.
W odwołaniu do ministra infrastruktury konsorcjum zmodyfikowało wniosek, domagając się wydania decyzji o warunkach zabudowy przynajmniej dla tej części akwenu, która nie koliduje z Ławicą Słupską. Minister odmówił. Wprawdzie zgodnie z przepisem przejściowym do spraw wszczętych przed nowelizacją ustawy stosuje się dotychczasowe przepisy, ale modyfikacja wniosku oznacza, że jest to nowy wniosek, do którego stosują się przepisy znowelizowane. - A nie ma już decyzji o warunkach zabudowy, ale pozwolenie na wznoszenie i wykorzystywanie sztucznych wysp, konstrukcji i urządzeń w polskich obszarach morskich - mówi Alicja Ogonowska, naczelnik wydziału w Ministerstwie Infrastruktury. - Można je wydać dopiero po zaopiniowaniu wniosku przez ministrów sześciu resortów. Ustawa wylicza także osiem różnych zagrożeń, z powodu których odmawia się wydania pozwolenia. Sąd podzielił to stanowisko. - Na tej części akwenu, która jest zarezerwowana dla bezpieczeństwa żeglugi, nie może powstać żadna inwestycja. Dyrektor UM nie mógł uwzględnić wniosku z 2004 r. Niemożliwa była też jego modyfikacja z jednoczesnym korzystaniem z poprzednich, mniej rygorystycznych przepisów. Nie mógł więc być według nich rozpatrzony przez ministra - powiedziała sędzia Agnieszka Góra-Błaszczykowska. Wyrok jest nieprawomocny. Radca prawny Piotr Bordakiewicz, reprezentujący konsorcjum, zapowiedział skargę kasacyjną. W Ministerstwie Infrastruktury są już kolejne wnioski o wybudowanie farm wiatrowych na Bałtyku.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL