MŚ 2010 - RPA

Gospodarz i wicemistrz świata kończą turniej

W końcówce groźnie strzelał Siphiwe Tshabalala
AFP
Na nic zdały się roszady w składzie Francuzów. Skłócona reprezentacja przegrała z RPA 1:2. Mundial stracił dwie ważne drużyny
Podopieczni Raymonda Domenecha rozpoczęli swoje pożegnalne spotkanie na mundialu w mocno osłabionym składzie, co było efektem afery z udziałem Nicolasa Anelki. Napastnik Chelsea obraził wulgarnie selekcjonera w przerwie poprzedniego meczu (z Meksykiem) i został wykluczony z reprezentacji.
Znaczna część kadrowiczów wzięła jego stronę. Odmówili udziału w niedzielnym treningu, a kilku najbardziej doświadczonych zawodników - jak przyznał sam Domenech - nie chciało zagrać przeciwko RPA. W efekcie we wtorek na ławce rezerwowych usiedli m.in. Eric Abidal, Patrice Evra, Sidney Govou, Florent Malouda i Thierry Henry. Trzej ostatni pojawili się na boisku dopiero po przerwie.
Zanim do niej doszło, Trójkolorowi przegrywali już 0:2 i grali w dziesiątkę. W 20. minucie gola strzałem... barkiem zdobył Bongani Khumalo. Sześć minut później za uderzenie rywala łokciem (przy wyskoku do piłki) czerwoną kartkę zobaczył pomocnik Yoan Gourcuff; wkrótce potem przy biernej postawie francuskiej defensywy na 2:0 podwyższył Katlego Mphela. W drugiej połowie rozbitych Francuzów mógł jeszcze bardziej pogrążyć Mphela. Niespełna 26-letni napastnik był bardzo aktywny i często próbował zaskoczyć Hugo Llorisa. W 50. minucie trafił w słupek, a niedługo potem jego świetny strzał obronił golkiper drużyny Domenecha. Francuzów stać było jedynie na honorową bramkę Maloudy po precyzyjnym podaniu Francka Ribery'ego (w 70. minucie). W końcówce spotkania bliski szczęścia był jeszcze Siphiwe Tshabalala, ale zabrakło mu precyzji. Francuzi lub piłkarze z RPA musieli wysoko wygrać ten mecz i liczyć na potknięcie Meksyku, by zagrać w kolejnej fazie. Ten wynik mimo porażki Meksyku premiuje drużyny z Ameryki Łacińskiej.[b][link=http://www.rp.pl/artykul/497684.html" "target=_blank]Zobacz wynik drugiego meczu grupy A[/link][/b] Trójkolorowi pożegnali się z mundialem w stylu podobnym jak w 2002 roku. Wówczas też zdobyli tylko jeden punkt, zajmując ostatnie miejsce w grupie A (bez bramki). RPA jest pierwszym gospodarzem, który nie zagra w fazie pucharowej. [ramka][srodtytul]Francja - RPA 1:2 (0:2)[/srodtytul] [b]Bramki:[/b] 0:1 Bongani Khumalo (20-głową), 0:2 Katlego Mphela (37), 1:2 Florent Malouda (70). Żółta kartka - Francja: Abou Diaby. Czerwona kartka - Francja: Yoann Gourcuff (26). [b]Sędzia:[/b] Oscar Ruiz (Kolumbia). Widzów 39 415. [b]Francja:[/b] Hugo Lloris - Bacary Sagna, William Gallas, Sebastien Squillaci, Gael Clichy - Alou Diarra (82. Sidney Govou), Abou Diaby, Yoann Gourcuff, Franck Ribery - Andre-Pierre Gignac (46. Florent Malouda), Djibril Cisse (55. Thierry Henry). [b]RPA:[/b] Moeneeb Josephs - Anele Ngcongoa (55. Siboniso Gaxa), Bongani Khumalo, Aaron Mokoena, Tsepo Masilela - MacBeth Sibaya, Thanduyise Khuboni (78. Teko Modise), Steven Pienaar, Siphiwe Tshabalala - Katlego Mphela, Bernard Parker (68. Siyabonga Nomvete). [/ramka]
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL