fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Prorektor nie mógł rozpoznać odwołania

Fotorzepa, Magda Starowieyska Magda Starowieyska
Walne zebranie Samorządu Studentów Instytutu Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego nie ma uprawnień do reprezentowania samorządu wobec władz uczelni
Tak wynika [b]z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (sygn. I SA/Wa 1880/09)[/b].
Zgodnie z [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=61B0622D6B095BAF732B54D555CF2FF5?id=178901]ustawą z 2005 r. o szkolnictwie wyższym[/link] i regulaminem uchwalonym na jej podstawie najwyższą władzą uchwałodawczą samorządu studentów Uniwersytetu Warszawskiego jest Parlament Studentów UW, organem wykonawczym zarząd, a kontrolnym komisja rewizyjna. Ten schemat został powielony w Instytucie Dziennikarstwa UW, gdzie odpowiednikiem Parlamentu Studentów jest Walne Zebranie Samorządu Studentów Instytutu Dziennikarstwa UW.
To właśnie ono podjęło uchwałę w sprawie nowego regulaminu.
– W związku ze zmienionym podziałem studiów regulamin wymagał nowelizacji. Chcieliśmy też zwiększyć przejrzystość działań samorządu – mówi Mariusz Drozdowski, student V roku Instytutu Dziennikarstwa UW, przewodniczący Walnego Zebrania.
Uchwałę uchylił prorektor ds. studenckich UW na wniosek zarządu Samorządu Studentów Instytutu Dziennikarstwa UW, bo została uchwalona bez wymaganego quorum i bez vacatio legis.
Walne Zebranie odwołało się od tej decyzji, a gdy prorektor utrzymał ją w mocy, złożyło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Sąd uchylił decyzję prorektora, ale tylko dlatego, że rozpoznał on odwołanie merytorycznie, nie sprawdzając, czy Walne Zebranie ma legitymację do wszczęcia postępowania odwoławczego. Wniesienie odwołania przez podmiot niemający przymiotu strony musi prowadzić do umorzenia postępowania odwoławczego jako bezprzedmiotowego – przypomniał sąd.
Wydany przed rokiem wyrok się uprawomocnił. Prorektor umorzył postępowanie odwoławcze. Walne Zebranie, reprezentowane przez Drozdowskiego, wniosło kolejną skargę do WSA. Powołując się na analogię do rady gminy w samorządzie terytorialnym, podkreśliło, że ma interes prawny w tym, aby uchwała w sprawie nowego regulaminu zachowała ważność.
Sąd oddalił skargę. Samorząd uczelniany ma swoje wewnętrzne organy, ale to nie oznacza, że każdy jest upoważniony do reprezentowania go na zewnątrz. Z regulaminu samorządu uczelnianego wynika, że działać samodzielnie wobec władz uczelni może jedynie zarząd jako organ wykonawczy. Walne Zebranie nie ma takich kompetencji – stwierdził WSA. Nie mogło więc się odwoływać od decyzji prorektora, który mógł tylko umorzyć postępowanie. Wyrok jest nieprawomocny.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA