Telewizja

Oscar wszystko zmienia

materiały prasowe
Długo musiała przekonywać do siebie Hollywood. Wśród pięknych aktorek, które kradły jej role – nawet te napisane specjalnie dla niej – tęga i niezbyt atrakcyjna Kathy Bates czuła się niepewnie. Wszystko zmieniło się po rewelacyjnej kreacji w „Misery” (1990)
Dziś od wielu reżyserów można usłyszeć, że Bates jest niezastąpiona. Że nie ma drugiej aktorki, która potrafi tak wzbogacić grane przez siebie postaci i zawładnąć ekranem nawet w niewielkiej scenie.
– Nie jestem pięknością i zawsze byłam aktorką charakterystyczną – przyznaje Bates. – Za młodu się tym przejmowałam. Czasami trudno się pogodzić z tym, że otoczenie postrzega nas w określony sposób. Dziś sprawia wrażenie osoby pogodnej i spełnionej, ma ustaloną pozycję w branży, na koncie prawie setkę ról telewizyjnych i filmowych, Oscara i znaczące nagrody teatralne. Od 1995 roku chętnie staje też po drugiej stronie kamery, wyreżyserowała m.in. kilka odcinków seriali „Sześć stóp pod ziemią” i „Nowojorscy gliniarze”.
Kathy, a właściwie Kathleen Doyle Bates, urodziła się 28 czerwca 1948 roku w Memphis, w stanie Tennessee. Już w szkole zaczęła występować w przedstawieniach teatralnych, pisała też piosenki, dlatego kiedy przyszło do wyboru studiów, początkowo zdecydowała się na literaturę na uniwersytecie w Dallas. Po roku przeniosła się na teatrologię. Po jej ukończeniu w 1969 roku wyjechała do Nowego Jorku z zamiarem rozpoczęcia kariery aktorskiej. Było trudniej, niż mogła się spodziewać. Na życie zarabiała jako śpiewająca kelnerka i kasjerka w sklepie z pamiątkami w Museum of Modern Art. Wprawdzie w 1971 roku udało jej się zadebiutować pod dziecięcym przezwiskiem Bobo Bates w niewielkiej roli (i wykonać własną piosenkę) w „Odlocie” Milosza Formana, ale na kolejną okazję, żeby zagrać w filmie, musiała czekać osiem lat. Tymczasem postanowiła spróbować sił na scenie – zaangażowała się w Middleton do prowincjonalnego teatru dla dzieci, z którym ruszyła w objazd po okolicznych szkołach. W 1976 roku wróciła do Nowego Jorku i zagrała w dobrze przyjętym spektaklu „Vanities”. Jej teatralna kariera zaczęła nabierać tempa. Z myślą o Bates jako odtwórczyni głównej roli autorka Marsha Norman napisała przejmującą sztukę „’night, Mother” – o kobiecie, która pod wpływem życiowych niepowodzeń podejmuje decyzję o samobójstwie. Premiera w 1983 roku stała się na Broadwayu wydarzeniem, a Kathy zdobyła swoją pierwszą nominację do prestiżowego teatralnego wyróżnienia – nagrody Tony. Jednak niebawem aktorkę czekało rozczarowanie: w 1986 roku „’night, Mother” została przeniesiona na ekran, ale bez udziału Bates. Zamiast niej wybrano Sissy Spacek. Historia powtórzyła się przy „Frankie i Johnny” – rola Frankie, napisana specjalnie dla Kathy i grana przez nią w teatrze, w filmie powierzona została pięknej Michelle Pfeiffer. Los uśmiechnął się dopiero w 1990 roku wraz z ekranizacją powieści Stephena Kinga „Misery”. W roli niezrównoważonej psychicznie pielęgniarki, która więzi u siebie w domu i terroryzuje pisarza, bo ten zamierza na kartach książki „uśmiercić” jej ukochaną bohaterkę, Bates była po prostu genialna. Zasłużonego Oscara dla najlepszej aktorki odebrała w 1991 roku. – Oscar wszystko zmienia: lepsze zarobki, ciekawsze role, większa popularność i mniej prywatności – mówiła potem. Dołączyła do grona hollywoodzkich gwiazd. Za rolę w „Smażonych zielonych pomidorach” (1991) była nominowana do Złotego Globu, wystąpiła m.in. w „Zabawie w Boga”, „Preludium miłości” i „Naszym własnym domu”. Kolejną kreację stworzyła w „Dolores” (1995), znów na podstawie książki Stephena Kinga. Zebrała pochwały za udział w komedii „Nocna zmiana”, zaznaczyła swoją obecność jako znakomita Molly Brown w superprodukcji „Titanic” (1997), a za brawurowo zagraną prezydencką doradczynię w „Barwach kampanii” (1998) znów była nominowana do Oscara. Następną, trzecią nominację przyniosła jej rola w filmie „Schmidt” (2002) u boku Jacka Nicholsona. Ostatnio można ją było oglądać m.in. w „Drodze do szczęścia” (2008) Sama Mendesa i „Cheri” Stephena Frearsa, gdzie partnerowała swojej dawnej rywalce – Michelle Pfeiffer. – Zawsze stoję po stronie bohaterek, które gram – mówi Kathy Bates. – Staram się, żeby to były postaci prawdziwe, wiarygodne, i żeby budziły w widzach, jeśli nie sympatię, to przynajmniej szacunek. Chociaż Bates często grywa apodyktyczne mamuśki, sama nie zdecydowała się założyć rodziny. W 1997 roku po sześciu latach małżeństwa rozwiodła się z aktorem Tonym Campisim. W 2003 roku u aktorki wykryto nowotwór jajników. Ten fakt ujawniła jednak dopiero niedawno, gdy chorobę udało się całkowicie pokonać. [i]Smażone zielone pomidory | 21.20 | tvp 1 | ŚRODA[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL