Warszawa

Skóra karpia jest czuła jak ludzkie oko

Jedna z akcji w obronie karpi (organizowana przez Stowarzyszenie Empatia) w 2007 roku
Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Rozmowa: Anna Szwapczyńska, fundacja Viva! Zajmuje się ratowaniem koni, zwierząt futerkowych, a w grudniu także karpi.
[b]W sobotę, jak co roku przed świętami, fundacja Viva! organizuje happening w obronie karpi. Co będzie się na nim działo?[/b]
Anna Szwapczyńska: W ostatni weekend przed Bożym Narodzeniem będziemy zachęcać warszawiaków do odpowiedzi na przewrotne pytanie: „Czy ryby rosną na drzewach?”. W południe przy rotundzie zawiesimy kolorowe rybki bombki. Chcemy pokazać, że te zwierzęta to nie są owoce: niezdolne do odczuwania czegokolwiek. One czują ból, myślą, to inteligentne stworzenia, którym winni jesteśmy szacunek. [b]Od tego roku chronić karpie pomaga prawo. Jak się zmieniło?[/b]
Ustawa o ochronie zwierząt dotyczy teraz wszystkich kręgowców, a nie, jak wcześniej, wybranych grup. Objęła też ryby. Do sklepów sprzedających karpie rozesłaliśmy list przypominający m.in. o tym, że zabijanie ich w sklepie, przewożenie bez dostępu do tlenu, a także pakowanie w plastikowe siatki jest zabronione. [b]Karp jest tak związany z polską Wigilią, że raczej z niego nie zrezygnujemy. Jak więc zmniejszyć jego cierpienia?[/b] Namawiamy, żeby karpie oszczędzić w ogóle. Jest wiele smacznych, tradycyjnych potraw bez mięsa. Ale jeśli już zdecydujemy się kupić ryby, to wybierajmy wcześniej zabite, a nie żywe. Sprzedawanie ryby szamoczącej się w plastikowej siatce to okrucieństwo. Ona się dusi, cierpi. Połamane płetwy, zdarte łuski bolą. Badania pokazały, że karp jest tak wrażliwy na ból jak ludzkie oko! Nie można też zabijać ryb, wyjmując je z wody i czekając, aż się uduszą. Jedyna humanitarna metoda to mocne uderzenie ogłuszające i natychmiastowe odcięcie głowy, ale nie na oczach klientów. Pamiętajmy też, że jeśli zauważymy, że karpie są sprzedawane w niehumanitarnych warunkach, powinniśmy to zgłosić: kierownictwu sklepu, straży miejskiej lub na policję. [ramka][link=http://www.zyciewarszawy.pl/temat/1.html" "target=_blank]Życie Warszawy Online[/link][/ramka]
Źródło: Życie Warszawy

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL