Aplikacje/egzaminy

Posłowie znów zajmą się zarobkami komorników

Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Interweniował minister sprawiedliwości. Wreszcie ruszą prace nad ustawą o komornikach
Po trwającej półtora miesiąca przerwie i niepewności co do losów rządowej nowelizacji ustawy o komornikach jest przełom – we wtorek zajmą się nią posłowie. Po publikacji „Rz” interweniował minister sprawiedliwości.
[wyimek]Ministerstwo Sprawiedliwości nie wycofało się z rządowych propozycji[/wyimek] – Wystąpiłem do przewodniczącego Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka z prośbą o rozpatrzenie na najbliższym posiedzeniu sprawozdania Podkomisji Nadzwyczajnej o projekcie ustawy – mówi „Rz” minister Krzysztof Kwiatkowski i zapewnia, że na żadnym etapie prac legislacyjnych jego resort nie wycofał się z rządowych propozycji, które zakładają m.in. zmniejszenie zarobków komorników.
– Dobrze, że wreszcie wyznaczono posiedzenie komisji. Rozmawiałam o tym z ministrem sprawiedliwości – dodaje szefowa podkomisji Lidia Staroń z PO, która w notatce do premiera i szefa klubu pisała o naciskach komorników przeciwnych zmianom. W lipcu sejmowa podkomisja poparła rządowy projekt, w którym zapisano, że sąd może obniżyć opłatę dla komornika. Ale już miesiąc później, gdy projekt trafił do Komisji Sprawiedliwości, politycy zaczęli zgłaszać zastrzeżenia. Poseł Jerzy Kozdroń z PO domagał się, by eksperci zbadali, czy taka zmiana jest zgodna z konstytucją. Biuro Analiz Sejmowych orzekło, że pomysł „budzi wątpliwości” (chociaż we wcześniejszej opinii, dla podkomisji, nie było takich zastrzeżeń). Opozycja uważa, że stało się to po tym, kiedy samorząd komorników przesłał do Sejmu prywatną opinię jednego z profesorów. Kozdroń w rozmowie z „Rz” przyznał, że był na szkoleniu komorników na Mazurach, choć zapewniał, że to nie wpłynęło na jego ocenę projektu. Na posiedzenie komisji w październiku nie przyszedł nikt z resortu sprawiedliwości, obrady przerwano, projekt utknął. – Komornicy nalegali na spotkania poza Sejmem, na wyjazd na szkolenie w Mikołajkach. Powiedziałam, że to niemożliwe, a swoje uwagi mogą przedstawić podczas posiedzenia – mówi „Rz” Staroń. Z kolei wiceszefowa podkomisji Iwona Arent z PiS stwierdziła, że z tak silnym lobbingiem jak komorników w Sejmie jeszcze się nie spotkała. Komornicy odrzucają zarzuty o naciski i twierdzą, że jedynie przedkładali swoje racje i walczyli o „jasne reguły gry”. Z notki „od redakcji” zamieszczonej we wrześniowym numerze miesięcznika „Nowa Currenda” (poświęconego sprawom komorników) czytamy, że na posiedzeniu podkomisji ich uwagi nie zostały uwzględnione. Ale „dzięki zaangażowaniu Krajowej Rady Komorniczej i podjętym przez nią działaniom udało się przekonać posłów – członków Komisji Sprawiedliwości o niekonstytucyjności wielu proponowanych rozwiązań”. Czy posłowie dali się przekonać? Okaże się na wtorkowym posiedzeniu. – Jestem przekonana, że komisja zaakceptuje propozycje rządu. To konieczne, by zapobiec wysokim i często nieuzasadnionym opłatom pobieranym przez komorników – mówi Staroń.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL