Poradniki

Każda nadwyżka wydatków do gruntownej kontroli

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Fiskus interesuje się wystawnym życiem podatników. Kontrole nie dotyczą tylko jednego roku. Może w ten sposób prześwietlić cały ich dorobek
Powodów szczególnego zainteresowania fiskusa może być wiele. Czasami wystarczy zakup nieruchomości w kraju lub poza jego granicami, wycieczka zagraniczna, nowe luksusowe auto, jacht, antyki, dzieła sztuki, wyroby jubilerskie czy inwestycje giełdowe.
Za każdym jednak razem musi nastąpić nadwyżka wydatków nad uzyskiwanymi legalnie dochodami. W ten sposób na celowniku może się znaleźć każdy, kto deklaruje niskie dochody, ale poziom jego życia temu przeczy. [srodtytul]Rok z życia wzięty[/srodtytul]
Przepis art. 20 ust. 3 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=80474]ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (updof)[/link] pozwala fiskusowi na ustalanie wysokości przychodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych – na podstawie poniesionych przez podatnika wydatków. Chodzi o wydatki poniesione w roku podatkowym, a także o wartość zgromadzonego w tym roku mienia, jeżeli nie znajdują one pokrycia w mieniu zgromadzonym wcześniej ani w przychodach już uprzednio opodatkowanych lub wolnych od opodatkowania. W praktyce oznacza to, że postępowanie podatkowe lub kontrola mogą zostać wszczęte zarówno wobec osoby, która kupiła dom, choć wcześniej nic nie wskazywało na to, że na taki wydatek ją stać, jak i wobec tego, kto w ciągu roku kilkakrotnie wydawał więcej, niż oficjalnie zarabiał, chociażby na utrzymanie rodziny. Dlaczego? [b]Według fiskusa nadwyżki wydatków nad przychodami rozliczane powinny być w trakcie roku podatkowego będącego przedmiotem analizy poprzez wyodrębnienie każdego momentu, w którym wydatki przewyższają przychody i ewentualne zsumowanie wszystkich takich wartości w zakresie danego roku podatkowego. [/b]Takie były wytyczne Ministerstwa Finansów dla urzędów kontroli skarbowej i urzędów skarbowych przy prowadzeniu postępowań w tym zakresie na 2009 r. [srodtytul]Małe kroczki[/srodtytul] Dla wielu sprawdzanych podatników wytłumaczenie się z kupna na przykład mieszkania czy domu wydaje się czynnością prostą. Schody zaczynają się dopiero wtedy, gdy się okazuje, że zainteresowanie urzędników wykracza poza dany rok, a czasami sięga wręcz lat, które dawno już wyleciały z pamięci. Dla fiskusa nie wystarczy bowiem wytłumaczenie, że dom został kupiony z pieniędzy pochodzących ze sprzedaży posiadanego wcześniej mieszkania. Nieważne, że to mieszkanie zostało kupione przeszło pięć lat wcześniej, gdy ewentualne zobowiązania wobec fiskusa już zdążyły się przedawnić. Urzędnik i tak będzie chciał wiedzieć, skąd w tamtym czasie kontrolowany podatnik wziął pieniądze na jego kupno. W ten sposób krok po kroku, pytanie po pytaniu, fiskus stara się sprawdzić majątek gromadzony przez kilka pokoleń rodziny. Dlatego, zdaniem wielu doradców podatkowych, taka praktyka kłóci się z przewidzianym w ordynacji podatkowej przedawnieniem zobowiązań. Ponieważ w działaniach fiskusa o przedawnieniu mowy nie ma. Obrona przed taką praktyką organów podatkowych jest trudna, ale jak pokazują przykłady niektórych podatników, możliwa. Czasami trwa kilka lat (niejednokrotnie kończąc się umorzeniem prowadzonego latami postępowania), nawet przed sądem administracyjnym. Warto walczyć, ponieważ cena przegranej jest wysoka. Podatek, jaki przyjdzie zapłacić, wynosi aż 75 proc. ujawnionego dochodu (art. 30 ust. 1 pkt 7 updof). [i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=g.lesniak@rp.pl]g.lesniak@rp.pl[/mail][/i] [ramka]Opinia [b]Lesław Mazur[/b] | [i]doradca podatkowy z Ernst & Young[/i] Kontrole i postępowania dotyczące nieujawnionych przychodów mają specyficzny charakter, niezależnie od tego, czy prowadzone są u osób prowadzących działalność gospodarczą czy też nie. W istocie bez współdziałania podatnika w kwestii ujawnienia źródeł przychodów ustalenia fiskusa mogą oznaczać poważne konsekwencje nie tylko finansowe, ale i karne. Aby uniknąć karnej stawki w wysokości 75 proc., wielu podatników uznaje, że lepiej przyznać się, iż w przeszłości określonego przychodu nie opodatkowali. Nadal muszą zapłacić podatek, ale już według normalnych stawek, choć z odsetkami. Niekiedy podatnicy wskazują, że nieujawnione wcześniej środki pochodzą z okresu objętego już przedawnieniem. W tym kontekście warto przypomnieć, że opodatkowanie pewnych czynności „odżywa” wraz z ich ujawnieniem, np. niezgłoszona wcześniej pożyczka czy darowizna sprzed pięciu lat będzie opodatkowana, i to znacznie wyższą niż standardowa stawką.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL