Podatki

Portal aukcyjny doniesie na klienta

www.sxc.hu
Fiskus chce, aby serwisy internetowe przekazywały informacje o przeprowadzanych w sieci transakcjach
Będą musiały to robić na własny koszt. Tak wynika z kolejnych założeń do projektu nowelizacji ordynacji podatkowej opublikowanych na stronach Ministerstwa Finansów.
Handel w Internecie kwitnie, a urzędy mają spore problemy z namierzeniem osób, które ukrywają przed fiskusem swoje dochody. Przepisy nie dają możliwości uzyskania informacji o transakcjach zawartych pomiędzy użytkownikami serwisu aukcyjnego. Jego właściciel nie jest bowiem stroną umów sprzedaży. Umożliwia jedynie użytkownikom ich zawieranie (w tym celu udostępnia odpowiednie narzędzia informatyczne).
W świetle art. 82 § 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=582ECDA0581859658EA2BD1E83B507D8?n=1&id=176376&wid=328885]ordynacji podatkowej[/link] powinien – na żądanie organu podatkowego – poinformować o umowie zawartej z podmiotem wystawiającym towar na sprzedaż. Taka informacja zawiera tylko dane o prowizji, którą pobrał. Dla fiskusa to za mało. Dysponuje tylko numerem rachunku bankowego, adresem IP i ogłoszeniami. Na tej podstawie nie może ustalić tożsamości osoby, która prowadzi działalność w sieci. Nie może też monitorować przepływu środków pieniężnych na koncie bankowym. Powoduje to, że szara strefa w e-handlu rośnie. Jak temu zapobiec? „Konieczne jest wprowadzenie nowych regulacji prawnych, które pozwolą organom podatkowym na uzyskiwanie precyzyjnych informacji o podmiotach, co do których istnieje podejrzenie prowadzenia za pośrednictwem Internetu nieujawnionej lub nieopodatkowanej działalności gospodarczej” – czytamy w założeniach do projektu. Ministerstwo chce, aby serwisy udostępniały urzędom dane identyfikujące internetowych handlarzy. Chodzi o nazwy i adresy firm oraz nazwiska i adresy osób, o których fiskus ma informacje, że prowadzą w sieci działalność gospodarczą. Organom podatkowym zależy też na danych pozwalających na ustalenie ilości, rozmiaru i wartości oferowanych towarów lub usług oraz okresu publikacji ogłoszeń i reklam. Ma być to „podstawowe narzędzie służące wykrywaniu i zwalczaniu szarej strefy w handlu internetowym”. Ministerstwo Finansów zdaje sobie sprawę, że nowe regulacje spowodują wzrost obowiązków i kosztów administracyjnych niektórych podatników (administratorzy lub właściciele stron internetowych, serwisów, serwerów oraz podmioty świadczące usługi utrzymania domen i stron internetowych). Uspokaja jednak, że nie będą miały wpływu na ich kondycję finansową.  
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL