Polityka

Ludowcy przeciw propozycjom Platformy

Waldemar Pawlak
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Aksamitny populizm i zawracanie głowy – tak o propozycjach premiera mówi Waldemar Pawlak
W sprawie zmian w ustawie zasadniczej zgody między koalicjantami nie będzie. Tak jak dwa tygodnie temu szef rządu zaskoczył PSL propozycjami ograniczenia roli prezydenta, tak teraz ludowcy postanowili zaskoczyć jego.
I podczas sobotniej Rady Naczelnej partii przedstawili swoje pomysły. – Skupione są nie tyle na problemach, jakie rodzą się między politykami, ile na tym, by rzeczywiście wzmocnić społeczeństwo i jego aktywność – mówi prezes PSL i wicepremier Waldemar Pawlak.
Ludowcy proponują, by w Senacie zasiadali przedstawiciele samorządów lokalnych, zawodowych, organizacji pracodawców i pracowników oraz środowisk naukowych i organizacji pozarządowych. Władze PSL opowiadają się za utrzymaniem powszechnych wyborów głowy państwa (premier chce, by wyboru dokonywał parlament). Ale są za wyraźnym rozdzieleniem kompetencji rządu i prezydenta, który byłby głównie strażnikiem konstytucji, miałby możliwość wetowania ustaw, ale do jego odrzucenia byłaby potrzebna tylko połowa posłów. PSL proponuje też dopisanie do konstytucji rozdziału dotyczącego członkostwa w UE. Chce zapisu, że w sprawach technicznych związanych z prawem unijnym rząd mógłby wydawać rozporządzenia z mocą ustawy. Czy PO jest zmartwiona, że koalicjant nie popiera jej propozycji? Rzecznik rządu Paweł Graś podkreśla, że najważniejsze jest rozpoczęcie dyskusji o zmianach.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL