Telewizja

Kwinto w okresie prohibicji

fot: Jan Bogacz
PAT
Juliusz Machulski w 1996 roku wyreżyserował w Teatrze Telewizji sztukę Adolfa Nowaczyńskiego. Powstała komedia gangsterska z groteskowo naszkicowanymi typami amerykańskich polonusów
Po II wojnie światowej twórczość Adolfa Nowaczyńskiego (1876 – 1944) nieczęsto gości na polskich scenach. Ten autor słynął niegdyś jako dowcipny pamflecista i satyryk. Uwielbiał prowokować, a wielu jego wystąpieniom literackim towarzyszyła aura skandalu. Autorem był niebywale płodnym. Dziś z jego bogatej twórczości w pamięci widzów pozostały jedynie „Wielki Fryderyk”, dzięki głośnej inscenizacji Józefa Grudy z Janem Świderskim w roli tytułowej, oraz „Wiosna narodów w cichym zakątku”, którą w Starym Teatrze w doborowej obsadzie zrealizował Tadeusz Bradecki.
Reżyserzy niechętnie sięgają po Nowaczyńskiego, bo jego utwory są nieznośnie rozwlekle. Czasami sam prolog dorównuje długością „normalnemu” dramatowi. Zdawał sobie z tego sprawę Juliusz Machulski, przygotowując jedyną po wojnie realizację „Komedii amerykańskiej”. Nie tylko dokonał w utworze dość radykalnych skrótów, ale też potraktował inscenizację z lekkością i humorem. Dzięki temu przedstawienie ogląda się jak pastisz dawnych opowieści gangsterskich. Co więcej – aktorzy odtwarzający postacie „Komedii amerykańskiej” informują widzów, jakie wątki zostały pominięte i jakich zmian dokonał reżyser w telewizyjnej adaptacji. O tym, że Machulski świetnie czuje pastisz, przekonał nas realizując oba „Vabanki”. W „Komedii amerykańskiej” mamy coś z klimatu tamtych filmów. Na planie spotykamy nawet tych samych aktorów. Filmowy Kwinto, czyli Jan Machulski, występuje tym razem jako Papa Szcześniak. Jest niekoronowanym królem wytwórni mebli w Chicago. Witold Pyrkosz wciela się w postać mecenasa żydowskiego pochodzenia, który świetnie opowiada szmoncesy.
Z „Vabanku” jest także Bronisław Wrocławski, który gra hrabiego o dość podejrzanym rodowodzie. W tej opowieści, rozgrywającej się w Chicago w okresie prohibicji, nie może zabraknąć pięknych kobiet. Są nimi Gloria (Małgorzata Kożuchowska), córka Papy Szcześniaka, dziewczyna z klasą i temperamentem oraz tajemnicza pokojówka Virginia (Ewa Gawryluk). Ważnym źródłem komizmu jest usiany makaronizmami język, którym posługują się bohaterowie. Słowem – 74 minuty dobrej zabawy. Komedia amerykańska 21.30 | tvp 1 | poniedziałek
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL