Finanse

Chiny nie uwolnią kursu juana mimo nacisków ze strony Brukseli

Unia Europejska i Chiny podpisały w Nankinie pięć umów, postanowiły też zacieśnić współpracę. Nie udało się jednak przekonać Pekinu do wprowadzenia płynnego kursu juana
Komunikat po jednodniowym spotkaniu w Nankinie José Manuela Barroso, premiera Szwecji Fredrika Reinfeldta z premierem Wen Jiabao stwierdza, że przywódcy obu stron zgodzili się, iż społeczność międzynarodowa stoi wobec poważnych wyzwań wymagających globalnej reakcji. Są to: zmiany klimatu, kryzys finansowy, energia i bezpieczeństwo zasobów, bezpieczeństwo żywnościowe, środowisko, ochrona zdrowia.
Podpisano też pięć umów dwustronnych o współpracy technologicznej, niemal zerowej emisji spalin z węgla, o normach sprawności energetycznej i normach budowlanych, o trwałym rozwoju chińskiego handlu i inwestycji, o zarządzaniu środowiskiem. Podczas niedzielnych rozmów Europejczykom nie udało się przekonać gospodarzy do stopniowej aprecjacji juana. Premier Wen Jiabao oświadczył po szczycie, że utrzymanie stałego kursu waluty ma zasadnicze znaczenie dla stabilności gospodarki chińskiej. Obiecał jedynie nadal poprawiać mechanizm kursowy. Pekin powtarza tę formułkę od dawna.
Premier skrytykował też niektóre kraje za to, że stosują naciski na Chiny, by wzmocniły wartość swej waluty, a jednocześnie są protekcjonistyczne wobec tego kraju. – Te działania ograniczają rozwój Chin – dodał. Z kolei minister handlu Chen Deming skrytykował w Genewie bezkarność USA, które deprecjonują dolara. Rząd Chin chce mieć stabilny system i jest za to ciągle krytykowany. [i]afp, dpa, reuters[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL