Siatkówka

Bunt siatkarskich klubów?

Reprezentanci Polski podczas memoriału im. Huberta Wagnera
Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Szefowie klubów siatkarskich, "dostarczycieli" zawodników kadry narodowej, domagają się, by by zawodnikom kontuzjowanym w czasie rozgrywek reprezentacji płacili ubezpieczyciele albo PZPS
Dotychczas zawodnikom, którzy nabawili się kontuzji bądź w trakcie zgrupowania kadry, bądź w trakcie meczu reprezentacji, płacą ich macierzyste kluby.
Podawane są przykłady m.in. Pawła Siezieniewskiego, który podczas zgrupowania zerwał ścięgno i przez rok był wyłączony z gry (wówczas w klubie Zaksa Kędzierzyn-Koźle), oraz Izabeli Bełcik, także kontuzjowanej w trakcie zgrupowania kadry, której długie leczenie obciążyło budżet Muszynianki Muszyna . Prezes Zaksy Kędzierzyn-Koźle Kazimierz Pietrzyk i szef mistrza Polski w lidze kobiet, Muszynianki Muszyna, Bogdan Serwiński, domagają się wprowadzenia karty reprezentanta, a w niej punktu o ubezpieczeniu kontraktów.
Kontrakty w lidze to w czołowych klubach średnio pół miliona złotych. Niektórzy zarabiają dwa razy tyle. Ubezpieczenie takiego kontraktu to olbrzymi wydatek. Inni prezesi także stopniowo dołączają się do już protestujących, przedstawiając inne propozycje, na przykład podziału składki ubezpieczenia. Mogliby ja pokrywać PZPS, klub, zawodnik i np. firma ubezpieczeniowa, która mogłaby stać się sponsorem technicznym ligi. Ubezpieczenie kontraktu to procedura znana z ligi koszykarskiej NBA. Przed ostatnimi mistrzostwami Europy Marcin Gortat nie trenował na zgrupowaniu, dopóki PZKosz nie załatwił tej sprawy. Na razie oficjalnie na temat ubezpieczeń nikt się nie wypowiada. Anonimowy działacz Polskiego Związku Piłki Siatkowej twierdzi, że to kadra promuje klubowych zawodników i kluby powinny się z tego cieszyć. Kluby natomiast odpowiadają, że jeśli ubezpieczenia kontraktów nie zostaną wprowadzone, zawodnicy będą mogli grać w kadrze wyłącznie na własną odpowiedzialność.
Źródło: sport.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL