Nieruchomości

Protesty sąsiadów są zawsze do każdego planu

Marek Mikos p.o. dyrektor miejskiego Biura Architektury i Planowania Przestrzennego
Rzeczpospolita
[b]„Rz”: Przeciwko projektowi planu zagospodarowania białołęckich Brzezin, który dopuszcza budowę 12-metrowych budynków wielorodzinnych obok domów jednorodzinnych, protestuje kilkuset mieszkańców. Miasto nie zmieni zdania?[/b]
[b]Marek Mikos:[/b] Właśnie zakończyło się wyłożenie projektu planu i zaczynamy analizować uwagi do tego dokumentu. Jest ich około 400. Zastrzeżenia mieszkańców będą z pewnością rozpatrzone. [b]Padają zarzuty, że miasto tym projektem daje zielone światło deweloperom, nie licząc się ze zdaniem mieszkańców.[/b]
Którym deweloperom? Rozumiem, że jeśli ktoś zarzuca nam przestępstwo, zgłosił sprawę do prokuratury. [b]Mieszkańcy utrzymują, że w planie, który wygasł w 2003 r., rejon Brzezin był przeznaczony tylko pod zabudowę jednorodzinną. Dlaczego trzeba to zmieniać?[/b] Plan, o którym pani wspomina, był planem ogólnym miasta. Obejmował jednocześnie – oprócz Brzezin – m.in. rejon Targówka Mieszkaniowego i Bródna. A zapisy były mniej więcej takie same dla całego obszaru i mówiły o funkcji mieszkaniowej. Czy powie mi pani, że na Bródnie albo Targówku Mieszkaniowym są tylko domy jednorodzinne? Plan ogólny naprawdę był tak ogólny, że dopuszczał bardzo wiele. [b]Nawet jeśli do jednego wora planistycznego wrzucono wcześniej większy obszar, to chyba jednak z jakimś podziałem: tu domy, tu bloki. Czy zatem myli się rada dzielnicy, twierdząc, że Brzeziny w poprzednim planie były przeznaczone tylko pod zabudowę jednorodzinną?[/b] W planie ogólnym nie było wyrafinowanych podziałów. A przecież po to są plany szczegółowe, nad którymi pracujemy, żeby to wszystko uściślić. [b]A może warto uściślić tak, jak życzą sobie tego mieszkańcy?[/b] Mieszkańcy nie chcą dróg ani szkoły. Ma ich nie być? W projekcie planu w rejonie Brzezin dominuje zabudowa jednorodzinna. Wielorodzinna jest dopuszczona tylko w jednym miejscu... [b]Które sąsiaduje z domami jednorodzinnymi. Czy jest tu na to miejsce?[/b] Naszym zdaniem tak. To takie kompozycyjne podkreślenie centralnego rejonu osiedla. [b]Chciałby pan tam mieszkać?[/b] Tak, chciałbym. To miejsce, które jest dziś źródłem niepokoju, znajduje się w centrum obszaru planu, pomiędzy Trasą Toruńską a trasą mostu Północnego. Linia pierzei ma tu być odsunięta od ulicy po to, by powstał placyk vis-a-vis szkoły. W parterach budynku mógłby działać np. kiosk ruchu czy sklepik osiedlowy. Wszystko to tworzyłoby lokalne minicentrum. [b]Ale mieszkańcy nie chcą wysokich bloków za oknami.[/b] W projekcie planu nie ma wysokich bloków. Dopuszczalna wysokość budynków wielorodzinnych to 12 metrów. W rejonie Brzezin, według projektu planu, domy jednorodzinne mają mieć 10 – 11 metrów. A sporne budynki o metr więcej. Skala jest więc porównywalna. [b]Czy to jedyna taka sytuacja, w której jest tyle protestów?[/b] Nie znam planów, do których nie byłoby uwag. Pamiętajmy też, że pierwotny projekt tego planu dopuszczał zabudowę wielorodzinną na większym fragmencie Brzezin. Wzięliśmy jednak pod uwagę zastrzeżenia mieszkańców.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL