Telewizja

Filmy, które uczą wrażliwości i zmuszają do myślenia

Dorota Pomykała, aktorka
Rzeczpospolita
Chętnie to obejrzę – Dorota Pomykała, aktorka
Piątek. Polecam dokument „A fe, czyli polski śmietnik” (TVP 1, godz. 14.00). Pewnie nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo przyczyniamy się do tego, że Ziemia tonie w brudzie. Trochę jeżdżę po świecie i widzę, że to nie jest tylko polski problem. Może ten film obudzi naszą świadomość?
W tym tygodniu będzie można obejrzeć kilka programów poświęconych życiu i twórczości Marka Grechuty. Chciałabym zwrócić uwagę zwłaszcza na koncert „Zapatrzeni w siebie” (piątek, TVP Polonia, godz. 23.40) zorganizowany podczas 28. Przeglądu Piosenki Aktorskiej. Zaśpiewałam wówczas piosenkę, którą kiedyś Marek specjalnie dla mnie napisał. Jeśli ktoś ma dość papki serwowanej nam codziennie przez media, powinien zobaczyć „33 sceny z życia” Małgorzaty Szumowskiej (piątek, Canal +, godz. 21.00). Ten film dotyka najważniejszych problemów egzystencjalnych. Pokazuje, jak śmierć wkracza w poukładany, bezpieczny świat młodej kobiety i zmusza ją do zweryfikowania życiowej postawy.
Sobota. „Zagubiona autostrada” Davida Lyncha (TVP Kultura, godz. 23.45). Reżysera nie trzeba reklamować. Film widziałam kilka lat temu. Pamiętam, jak w napięciu śledziłam pełną grozy akcję. Niedziela. „Amelia” Jeana-Pierre’a Jeuneta (TVP Kultura, godz. 11.05). Zakochałam się w tej komedii. Piękne kino, cudowna muzyka. A przede wszystkim fantastyczna rola Audrey Tautou, która dzięki „Amelii” została gwiazdą. Poniedziałek. Klasyka Teatru Telewizji – „Kolacja na cztery ręce” (TVP 1, godz. 21.20). To opowieść o rzekomym spotkaniu Jerzego Fryderyka Haendla i Jana Sebastiana Bacha. Znakomita okazja, by uzupełnić luki w wiedzy na temat życia i twórczości obu wybitnych kompozytorów. Atutem przedstawienia są wspaniałe kreacje aktorskie Romana Wilhelmiego i Janusza Gajosa. Wtorek. Dokument „Dzieci z Leningradzkiego” (TVP Kultura, godz. 21.40). Byłam wstrząśnięta, gdy zobaczyłam, jak żyją bezdomne dzieci w postkomunistycznej Rosji. Porzucone i zapomniane przez rodziny, ignorowane przez społeczeństwo, są skazane na zagładę. Takie filmy uczą wrażliwości, zmuszają do myślenia.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL