Nieruchomości

Mieszkanie tylko dla konkubenta?

www.sxc.hu, yenhoon ye yenhoon yenhoon
Sąd Najwyższy jeszcze raz się zastanowi, czy faktyczne pozostawanie we wspólnym pożyciu z najemcą oznacza tylko konkubinat, czy też np. mieszkanie z rodzeństwem
[b]Jeden z sądów zwrócił się do SN z pytaniem prawnym dotyczącym tej kwestii (sygn. III CZP 99/09).[/b]
Wątpliwość powstała w sprawie Józefa B., któremu po śmierci siostry, zmarłej w czerwcu 2007 r., grozi eksmisja z mieszkania. Nie chodzi zresztą o całe lokum, ale jego część. Jest to mieszkanie komunalne należące do miasta Poznań. Najemczynią części tego lokum była siostra Józefa B. Brat mieszkał z nią od 1985 r. Przez te wszystkie lata prowadził z siostrą wspólne gospodarstwo domowe, opiekował się nią. Łączyła ich więc trwała więź gospodarcza i uczuciowa. Miasto jednak odmówiło mu zawarcia umowy najmu. Twierdziło, że nie należy on do kręgu osób, które – według art. 691 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=BE7EDC173B4AC00FAEB890F46EF8E5A5?id=70928]kodeksu cywilnego[/link] – wstępują w stosunek najmu po zmarłym najemcy. Krąg ten jest bardzo ograniczony. Należą do niego:
? małżonek niebędący współnajemcą lokalu, ? dzieci najemcy i jego współmałżonka, ? inne osoby, wobec których najemca obowiązany był do świadczeń alimentacyjnych, ? osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą – jeśli zamieszkiwały one stale ze zmarłym najemcą w tym mieszkaniu do chwili śmierci. Wśród osób uprawnionych do wstąpienia w stosunek najmu nie wymienia się rodzeństwa najemcy, chyba że ciążył na nim wobec brata czy siostry obowiązek alimentacyjny. Tym razem tak nie było. Jednakże Józef B. wystąpił do sądu przeciwko miastu, domagając się ustalenia, że wstąpił w stosunek najmu po siostrze jako osoba, która stale i faktycznie pozostawała z nią we wspólnym pożyciu. Sąd I instancji to żądanie oddalił. Tłumaczył, że przez wspólne pożycie, o którym mowa w art. 691 kodeksu cywilnego, należy rozumieć relację między osobami pozostającymi w takich stosunkach, jakie charakteryzują małżonków. Słowem, pojęcie to obejmuje nieformalny stały związek między mężczyzną i kobietą zwany konkubinatem. Sąd odwołał się do stanowiska zajętego przez SN w [b]uchwale z 21 maja 2002 r. (sygn. III CZP 26/02)[/b]. SN uznał w niej, że wnuk zmarłego najemcy nie należy do wymienionych w art. 691 § 1 k. c. także wtedy, kiedy łączyła go z najemcą więź gospodarcza i uczuciowa. W uzasadnieniu tej uchwały SN stwierdził, że do kręgu tych, którzy mogą wstąpić w stosunek najmu po zmarłym najemcy, można zaliczyć – wedle art. 691 k.c. – poza osobami z pierwszych trzech grup uprawnionych tylko osobę, która pozostawała z najemcą w stosunkach obejmujących również więź fizyczną, czyli konkubenta. Zatem rodzeństwo do tego kręgu nie należy – argumentował sąd I instancji. Sąd II instancji nie był tego pewny. Można bowiem w kwestii „faktycznego wspólnego pożycia”, o którym mowa w art. 691 k.c., mieć inny pogląd. W żadnym przepisie nie mówi się, że ma to być wspólne pożycie odpowiadające związkowi małżeńskiemu. Wykładnia oparta na regułach języka polskiego pozwala na przyjęcie, że chodzi o wspólne życie z kimś, tj. pozostawanie z najemcą we wspólnocie domowej, duchowej, gospodarczej i fizycznej, przy czym utrzymywanie współżycia fizycznego nie jest tu warunkiem koniecznym. Do takich osób można więc zaliczyć rodzeństwo czy dziecko umieszczone w rodzinie zastępczej. Za taką interpretacją art. 691 k.c. opowiedział się sąd II instancji w uzasadnieniu pytania prawnego. W nauce prawa nie ma co do tego zgody. [ramka][b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2009/10/05/mieszkanie-tylko-dla-konkubenta/]Skomentuj artykuł[/link] [/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL