Sport

Kubica między Toyotą a Renault

Jenson Button
AFP
Już w najbliższą niedzielę Jenson Button może zapewnić sobie tytuł mistrza świata. Do pełni szczęścia wystarczy mu pięć punktów, czyli finisz w pierwszej czwórce w Grand Prix Japonii. Robert Kubica liczy na skuteczność poprawionego BMW Sauber.
Po dwóch latach przerwy kierowcy Formuły 1 powracają na skręcony w unikalny kształt ósemki tor Suzuka. To jeden z niewielu pozostałych w kalendarzu klasycznych obiektów, którego historia sięga początków lat 60. Kombinacje szybkich łuków, dwa długie nawroty, wymagający ogromnej odwagi i precyzji za kierownicą superszybki zakręt 130R oraz kończąca okrążenie ciasna szykana składają się na jeden z najbardziej lubianych torów przez kierowców.
Kontrast pomiędzy Singapurem i Suzuką jest ogromny – w ciągu zaledwie kilku dni cyrk Formuły 1 przeniósł się z rozpalonej słońcem i dusznej azjatyckiej metropolii na prowincję japońskiej prefektury Mia. Upał i wyboista, śliska trasa ulicznego toru to już wspomnienia, teraz trzeba skupić się na jak najlepszym przygotowaniu samochodów do toru o zupełnie innej charakterystyce, która może odpowiadać nowym, poprawionym samochodom BMW Sauber. Aerodynamika odgrywa tutaj kluczową rolę, a pojazdy Kubicy i Nicka Heidfelda ulepszano właśnie pod tym kątem. Niestety dla kierowców, w piątek japońska aura nie okazała się łaskawa i obie półtoragodzinne sesje treningowe odbywały się na mokrym torze. Ciężko było zwłaszcza podczas drugiego treningu: ulewa była tak obfita, że przez godzinę w ogóle nie jeżdżono. Nawet głęboko rzeźbione opony na bardzo mokry tor, potrafiące w ciągu sekundy „wycisnąć” ponad 60 litrów wody spomiędzy nawierzchni i bieżnika, nie dawały sobie rady z japońskim deszczem. Przez aleję serwisową płynął strumień, po którym jakiś dowcipniś puścił papierowy stateczek. Rano było niewiele lepiej, choć w końcówce sesji na przesychającym torze kierowcy zaczęli już jeździć na oponach przejściowych, pośrednich pomiędzy deszczówkami i gładkim ogumieniem na suchy tor.
Niektórzy kierowcy w ogóle nie pojawili się na torze podczas drugiego treningu (w tym autor najlepszego czasu w pierwszej sesji, Heikki Kovalainen). Jeśli reszta weekendu będzie sucha, to jazda w deszczu nie ma większego sensu, jeśli chodzi o poszukiwanie ustawień. Z kolei jeśli nadal będzie padać, to przy drastycznych ograniczeniach w liczbie opon (cztery komplety deszczówek i trzy ogumienia przejściowego dla każdego kierowcy), zawodnicy woleli dmuchać na zimne i zostawić więcej świeżych kompletów na resztę weekendowych jazd. Bardziej prawdopodobny jest jednak pierwszy scenariusz. – Przygotowanie do kwalifikacji będzie zgadywanką, bo prognozy nie przewidują opadów – uważa Kubica. W przypadku kierowców BMW Sauber doszło jeszcze jedno zmartwienie. W czasie podróży na tor z ciężarówki spadł kontener z silnikami, z którymi Kubica i Heidfeld mieli jeździć w piątek. Jednostki napędowe przewidziane do użycia w kwalifikacjach i wyścigu nie ucierpiały, ale w przypadku zawartości pechowego kontenera – choć same motory wyglądały na nieuszkodzone – zachodzi obawa o ich wytrzymałość. – Martwię się szczególnie układem rozrządu zaworów – mówił Mario Theissen. Trzy tygodnie temu na Monzy doszło do niemal jednoczesnej awarii silników u obu podopiecznych Niemca, spowodowanej właśnie usterką rozrządu. Potwierdzenie pierwszego poważnego transferu przed sezonem 2010 podsyciło padokowe rozmowy o zmianach barw przez kierowców. – Myślę, że walczymy o Kubicę z naszymi przyjaciółmi z Renault – powiedział podczas konferencji prasowej prezydent ekipy Toyota, John Howett. – Ja powiedziałbym, że my mamy większe szanse na podpisanie z nim kontraktu, a John powie, że oni – dodał tymczasowy szef Renault, Bob Bell. W Singapurze Kubica przyznał w rozmowie z „Rz”, że piłeczka leży po jego stronie, a więc najwyraźniej Polak wybiera między [ramka][b]Klasyfikacja MŚ kierowców (po 14 z 17 eliminacji)[/b] 1. J. Button (W. Brytania, Brawn GP-Mercedes) 84 pkt 2. R. Barrichello (Brazylia, Brawn GP- Mercedes) 69 3. S. Vettel (Niemcy, RedBull-Renault) 59 4. M. Webber (Australia, RedBull-Renault) 51,5 5. K. Raikkonen (Finlandia, Ferrari) 40 6. L. Hamilton (W. Brytania, McLaren-Mercedes) 37 7. N. Rosberg (Niemcy, Williams-Toyota) 30,5 8. F. Alonso (Hiszpania, Renault) 26 9. T. Glock (Niemcy, Toyota) 24 10. J. Trulli (Włochy, Toyota) 22,5 11. F. Massa (Brazylia, Ferrari) 22 12. H. Kovalainen (Finlandia, McLaren-Mercedes) 22 13. N. Heidfeld (Niemcy, BMW-Sauber) 12 14. R. Kubica (Polska, BMW-Sauber) 9 15. G. Fisichella (Włochy, Force India-Mercedes) 8 16. A. Sutil (Niemcy, Force India-Mercedes) 5 17. S. Buemi (Szwajcaria, Toro Rosso-Ferrari) 3 18. S. Bourdais (Francja, Toro Rosso-Ferrari) 2 [/ramka] [ramka][b]Klasyfikacja konstruktorów[/b] 1. Brawn GP-Mercedes 153 pkt 2. RedBull-Renault 110,5 3. Ferrari 62 4. McLaren-Mercedes 59 5. Toyota 46,5 6. Williams-Toyota 30,5 7. Renault 26 8. BMW-Sauber 21 9. Force India-Mercedes 13 10. Toro Rosso-Ferrari 5 [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL