Orzecznictwo

Radca może zostać rejentem bez egzaminu

Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak
Korporacja notariuszy nie ma prawa egzaminować kandydatów do tego zawodu z innych zawodów prawniczych, jeżeli spełniają oni ustawowe wymogi, m.in. rękojmi
W żadnych przepisach przewidujących przepływ z jednego zawodu prawniczego do innego nie ma o tym mowy – [b]orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. VI SA/Wa 938/09)[/b]. Do niego to Rada Izby Notarialnej we Wrocławiu zaskarżyła decyzję ministra sprawiedliwości o powołaniu Jerzego G. na stanowisko notariusza.
Jej zdaniem minister naruszył art. 11 pkt 2 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=46D87624F8A3D0FD391858F35C79DB0E?id=287682]prawa o notariacie[/link]. Wymaga on od kandydatów na notariusza m.in. rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu. Właśnie ten punkt wywołuje największe spory, z których wiele kończy się w sądzie. Stawką są, z jednej strony, uprawnienia korporacji do czuwania nad poziomem merytorycznym swoich członków i jakością ich usług, z drugiej – potrzeba przepływu między zawodami prawniczymi. W imię godzenia tych racji minister ma obowiązek występowania o opinię o kandydacie do władz korporacji. Nie jest ona jednak dla niego wiążąca i może jej w ogóle nie uwzględnić. Wtedy konflikt dociera do sądu. [srodtytul]Pytania bez odpowiedzi[/srodtytul]
Ten powstał po powołaniu przez ministra sprawiedliwości na stanowisko notariusza Jerzego G. wbrew opinii Rady Izby Notarialnej we Wrocławiu. Minister stwierdził, że kandydat ma pozytywną opinię i wieloletnie doświadczenie jako radca prawny i adwokat. Daje więc rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu. – Rękojmia nie może się wiązać jedynie z dotychczasowym życiem – przekonywał podczas rozprawy w WSA Konrad Giedrojć, pełnomocnik rady. – Notariusz ma być od razu zdolny do wykonywania tego zawodu, a nie dopiero się dokształcać. Tymczasem podczas zorganizowanego przez radę izby spotkania Jerzy G. odmówił odpowiedzi na pytania o tematyce związanej z zawodem notariusza. Uznał to za egzamin. Rada natomiast stwierdziła, że jej intencją nie było egzaminowanie, ale wydanie opinii o przydatności do zawodu wymagającego szczególnych kwalifikacji. [srodtytul]Rękojmia wymaga wiedzy[/srodtytul] Sąd uznał jednak, że egzaminowanie kandydatów na notariuszy spełniających ustawowe wymogi jest niedopuszczalne, i oddalił skargę. – Samorząd notarialny przyjmuje, że rękojmia należytego wykonywania zawodu obejmuje nie tylko postawę moralną, ale także wiedzę – komentuje Tomasz Jaskłowski, wicedyrektor Departamentu Organizacyjnego Ministerstwa Sprawiedliwości. – Dlatego podczas rozmów z kandydatami rady notarialne jednak próbują egzaminować. Jeśli ktoś odpowiada niezadowalająco albo w ogóle nie odpowiada, gdyż nie ma takiego obowiązku, rada uznaje, że nie daje rękojmi, bo nie ma dostatecznej wiedzy. Ale przepisy nie przewidują żadnych egzaminów uzupełniających. Dlatego – choć trudno się dziwić samorządowi, iż oczekuje, że kandydat na notariusza wykonujący poprzednio inny zawód prawniczy powinien się douczyć – ministerstwo nie może akceptować sytuacji, w których rady próbują takie egzaminy przeprowadzać. To, że nie mają racji, wielokrotnie potwierdziły WSA i Naczelny Sąd Administracyjny. W 2009 r. notariuszami zostało 58 osób wykonujących poprzednio inne zawody prawnicze. [ramka] [b]Komentuje Lech Borzemski, prezes Krajowej Rady Notarialnej[/b] Zgodnie z przepisami rady notarialne opiniują kandydatów na notariuszy. Ustawa nie precyzuje jednak, co wolno oceniać. Dlatego jeśli rada uważa, że na danym terenie jest już wystarczająca liczba notariuszy albo że ktoś się nie nadaje do zawodu, i wskazuje dlaczego, to minister odpowiada, że tego rada nie może oceniać. Negatywne opinie są często wydawane właśnie z powodu lokalizacji kancelarii, którą kandydat zwykle chce mieć w dobrym miejscu w wielkim mieście. Zdarza się też, że po rozmowie z kandydatem i analizie jego akt samorząd dochodzi do wniosku, że choć spełnia on wymogi formalne, to do zawodu się nie nadaje, ponieważ nie daje rękojmi jego należytego wykonywania (np. w poprzednim zawodzie miał postępowanie dyscyplinarne, nie płacił składek samorządowych). Z punktu widzenia ministra ta opinia jest więc czystą formalnością. Ale rada, która wydała opinię negatywną, ma prawo zaskarżyć jego decyzję do sądu.[/ramka] [ramka][b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2009/07/22/radca-moze-zostac-rejentem-bez-egzaminu/]Skomentuj ten artykuł[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL