Biznes

Austriacy szukają chętnego na Sochaczew

Lotnisko w Sochaczewie ma zacząć działać w 2013 r. W najbliższych dniach zostanie ogłoszony przetarg na wybór projektanta
Największy udziałowiec, austriacki fundusz Meinl Airports International, szuka chętnego na swój pakiet – dowiedziała się „Rz”. Nieoficjalnie się mówi, że chce zrealizować zysk i wyjść z tej inwestycji.
Austriacy dysponują 40-proc. pakietem akcji w spółce zarządzającej portem. Chcą ten pakiet odsprzedać, jeżeli otrzymają odpowiedniej wysokości ofertę. Trwają rozmowy z potencjalnymi inwestorami. Kolejny 25-proc. pakiet należy do Zbigniewa i Barbary Komorowskich. Resztą dysponują województwo mazowieckie, miasto Sochaczew, gmina Sochaczew i gmina Teresin.
[wyimek]150 mln. euro będzie kosztować uruchomienie portu lotniczego w Sochaczewie[/wyimek] Meinl nie zamierza jednak się wycofywać z inwestowania w budowę portu. Gwarantuje pokrycie wydatków do kwoty 210 mln euro. – Koszt uruchomienia lotniska to ok. 150 mln euro – szacuje w rozmowie z „Rz” Przemysław Nowak, prezes spółki zarządzającej lotniskiem w Sochaczewie. – Uruchomienie portu przed Euro 2012 jest terminem zbyt ambitnym. Opóźnienia w uruchomieniu portu mogą wynikać głównie z przeciągających się procedur administracyjnych. – Jesteśmy też zobowiązani, mimo że jesteśmy prywatną spółką, do ogłoszenia przetargów publicznych na wybór projektanta i wykonawcy. Jeżeli pojawią się odwołania, cała procedura może się wydłużyć – mówi Nowak. Lotnisko ma zacząć na siebie zarabiać już po trzech – czterech latach od otwarcia. Wówczas ma obsługiwać od 1,2 do 1,5 mln pasażerów. Władze portu chciałyby przejąć obsługę czarterów, tanich przewoźników i małych prywatnych samolotów odrzutowych. – Myślimy też o rozwoju obsługi samolotów towarowych, ale to kolejny etap rozwoju, uzależniony m.in. od pojawienia się odpowiednich do tego partnerów – zdradza prezes Nowak.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL