Moja Emerytura

Polsat zdecydowanie pokonał konkurentów

ROL
Polsat, Generali i Bankowy osiągnęły w tym roku najlepsze wyniki. Pierwszy z nich zarobił najwięcej dzięki trafionym inwestycjom w akcje
W pierwszym półroczu najlepiej inwestował Polsat. Jego wynik znacznie odbiega od osiągnięć konkurentów. W porównaniu z drugim w kolejności Generali jest wyższy o ponad 4 pkt proc. Od najsłabszego funduszu dzieli go aż 6,7 pkt proc.
Tak duże różnice zdarzają się rzadko. Tym razem główną przyczyną jest to, że Polsat od dawna utrzymuje wysoki udział akcji w portfelu. Miał ich dużo nawet w okresie bessy, gdy inne OFE radykalnie pozbywały się papierów spółek giełdowych. Zatem gdy kursy akcji zaczęły rosnąć, fundusz zyskał nawet bez wykonywania jakiegokolwiek ruchu. [b][link=http://www.rp.pl/galeria/7,2,334592.html] Szczegółowe rankingi OFE za I półrocze 2009 r. [/link][/b]
Poza tym jego mocną stroną jest dobry dobór spółek do portfela. W końcu grudnia ubiegłego roku miał na przykład dużo walorów KGHM. A w pierwszym półroczu na akcjach kombinatu miedziowego można było sporo zarobić. Kurs tej spółki wzrósł trzykrotnie. Dziś, gdy inne fundusze kupiły akcje KGHM, Polsat zmniejszył ich udział w portfelu, natomiast więcej zainwestował w inne firmy spośród blue chips (duże spółki o największej płynności), np. w PKN Orlen. Niewątpliwie Polsat wyróżnia się strategią na tle innych OFE. Jest ona bardziej ryzykowna. To zwykle pozwala osiągać wysokie stopy zwrotu w średnim i długim terminie. Gdyby jednak bessa trwała dłużej, wyniki tego funduszu byłyby kiepskie. Nie można wykluczyć nawet, że akcjonariusze towarzystwa musieliby dopłacić do rachunków klientów. Dzieje się tak wtedy, gdy fundusz nie wypracuje minimalnej wymaganej stopy zwrotu. Dzięki poprawie sytuacji na giełdzie w zestawieniu za ostatnie sześć i 12 miesięcy Polsat jest pierwszy. Ale w okresie dwuletnim zajmuje ostatnią pozycję, w trzyletnim – szóstą, czteroletnim – pierwszą. Najlepiej ze wszystkich OFE wypada w najdłuższym możliwym okresie, czyli od września 1999 r. Jak widać, dzięki swojej strategii dotąd najczęściej wygrywa. Pozostałe fundusze emerytalne w pierwszym półroczu też osiągnęły zyski. Ale w dłuższym okresie – 12 i 24 miesiące – ich wyniki są wciąż ujemne. Przez ostatnie trzy lata co prawda udało się im zarobić, jednak zyski są tylko jednocyfrowe. Na odrobienie strat z czasu bessy potrzeba czasu. Ile? Zdaniem ekspertów co najmniej trzy lata, albo nawet cztery – pięć. W okresie ośmiu, dziewięciu lat i dłuższym wyniki OFE są dobre. Niektóre zarobiły ponad 100 proc. Osoby, którym dużo czasu zostało jeszcze do przejścia na emeryturę, mogą zatem spać spokojnie. Z kolei dla osób, które już dziś zaczynają pobierać świadczenie, a były klientami OFE (w tym roku dotyczy to kobiet z rocznika 1949) emerytura z drugiego filaru (czyli z kapitału uzbieranego w funduszu) stanowi niewielki procent całości. Środki, którymi zarządzają fundusze emerytalne, zwiększyły się w tym półroczu o 14,6 mld zł. W tym czasie ZUS przekazał OFE 10,7 mld zł składek klientów. Różnica między tymi kwotami to zysk wypracowany przez zarządzających. Na koniec czerwca OFE dysponowały majątkiem przekraczającym 150 mld zł (od początku swego istnienia dostały z ZUS prawie 129 mld zł). Najniższymi aktywami zarządza Polsat. Na koniec czerwca wyniosły one 1,4 mld zł. Z kolei aktywa największego OFE, Aviva (d. CU), zbliżyły się do 40 mld zł. Przeciętny portfel funduszu emerytalnego na koniec czerwca składał się w 24 proc. z akcji, a w 70 proc. z obligacji skarbowych. [ramka][b]Widać poprawę[/b] - Po prawie siedmiu kwartałach spadku kursów akcji na giełdzie wreszcie jest lepiej. Od marca wartość jednostek rozrachunkowych (na nie przeliczane są składki klientów) otwartych funduszy emerytalnych rośnie. W kwietniu padł rekord. W ciągu miesiąca jednostki podrożały średnio prawie o 5 proc. - Zapowiada się, że ten rok fundusze emerytalne zakończą na niewielkim plusie. W ubiegłym po raz pierwszy w swojej historii odnotowały stratę (średnio prawie 14 proc.). - Przeciętna zmiana wartości jednostek OFE po sześciu miesiącach tego roku zbliżyła się do 4 proc. To mniej niż można było zarobić na funduszach inwestycyjnych stabilnego wzrostu, prowadzących podobną do OFE politykę inwestycyjną (przeciętny zysk 5 – 6 proc.). Ale więcej niż przyniosłaby założona w styczniu tego roku lokata bankowa (ok. 3 proc.). - Zarządzający funduszami dzielą minione półrocze na dwie części. Do połowy lutego kursy akcji mocno spadały. Dotyczyło to zwłaszcza walorów spółek z branży finansowej. Później zaś ceny papierów firm deweloperskich i mniejszych banków ostro poszły w górę. Wyniki poszczególnych OFE w dużym stopniu zależą od składu portfela inwestycyjnego i od tego, jak dużo było w nim akcji. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL