Koszykówka

Silni, zwarci, gotowi

Marcin Gortat przybliżał dziś tajniki koszykówki dzieciom w Łodzi
Fotorzepa, Marian Zubrzycki
W najbliższy poniedziałek reprezentacja koszykarzy rozpoczyna w Spale przygotowania do mistrzostw Europy, które w dniach 7-20 września odbędą się w siedmiu miastach Polski.
Nigdy nie mieliśmy tak silnej kadry, jak w tym roku. - To są najlepsi koszykarze w Polsce. Z zawodników, których chciałbym widzieć w reprezentacji, brakuje tylko kontuzjowanego Przemysława Zamojskiego i Andrzeja Pluty, który niestety nie zmienił swojej decyzji o zakończeniu gry w kadrze — mówił trener Muli Katzurin pod koniec maja, tuż po ogłoszeniu szerokiego 16-osobowego składu reprezentacji. Do mistrzostw Europy można zgłosić 14 zawodników, w meczowym składzie wpisuje się dwunastu.
Najważniejsze, że tym razem wszyscy chcą grać w reprezentacji, z czym różnie bywało w przeszłości. Na dodatek drużyna może być jeszcze mocniejsza, jeśli prezydent Lech Kaczyński podpisze wniosek o nadanie polskiego obywatelstwa Amerykaninowi Davidovi Loganowi, jednemu z najlepszych zawodników naszej ekstraklasy. Bardzo istotne jest także, że czołowi zawodnicy rozpoczną przygotowania z już podpisanymi kontraktami na przyszyły sezon. W takiej uregulowanej sytuacji łatwiej jest skoncentrować się wyłącznie na szykowaniu formy na mistrzostwa, które dla polskiej koszykówki są niepowtarzalną szansą wydźwignięcia dyscypliny z kryzysu.
Najbardziej komfortowo z kadrowiczów może czuć się Marcin Gortat. Jedyny Polak w NBA, po udanych występach w zespole Orlando Magic, z którym dotarł aż do finału play-off i grał o mistrzowskie pierścienie, stał się w ostatnich dniach jednym z najlepiej zarabiających polskich sportowców. Kontrakt, jaki podpisał z Dallas Mavericks, gwarantuje mu w najbliższych pięciu latach zarobki o łącznej wysokości 33 953 200 dolarów z perspektywą zostania podstawowym środkowym zespołu. Z pewnością w drużynie Mavericks Gortat dostanie więcej niż dotychczas minut gry, a za partnerów będzie miał tej klasy zawodników, co Dirk Nowitzki, Jason Kidd, Shawn Marion czy Jason Terry. Magic mogą jeszcze zatrzymać Polaka u siebie, jeśli zaproponują mu taką samą kwotę kontraktu, jak wynegocjowana z Dallas. Wszystko wyjaśni się w środę. Tak czy inaczej, polski środkowy, który dotychczas zarabiał 711 tysięcy dolarów za sezon, finansowo już nie straci. Drugi z naszych podkoszowych Maciej Lampe, tak jak Gortat nieobecny w finałach mistrzostw Europy w Hiszpanii przed dwoma laty, przeniósł się niedawno z zespołu Chimki Moskwa do słynnego Maccabi Tel Awiw. Gra w Eurolidze w drużynie wielokrotnego zwycięzcy tych rozgrywek to sportowy awans dla utalentowanego Polaka. Były gracz Realu Madryt i najmłodszy zawodnik, jak zagrał w NBA w barwach Phoenix Suns, podpisał w Tel Awiwie roczny kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Izraelskie media informowały, że zarobi ponad milion dolarów za sezon, co jest wyjątkiem w Maccabi. Kolejny środkowy Szymon Szewczyk, jeden z najsolidniejszych zawodników reprezentacji, po udanym sezonie w lidze rosyjskiej w barwach Lokomotiwu Rostow, gdzie ostatnio pracował z trenerem Saso FIlipovskim (obaj znają się jeszcze z Olimpii Lublana), gra właśnie w lidze letniej NBA w Las Vegas. W pierwszym meczu jego Milwaukee Bucks (wybrali go z 35. numerem draftu w 2003 roku) pokonali Dallas Mavericks 65:59, a polski środkowy zdobył trzy punkty, miał trzy zbiórki, asystę, dwa przechwyty, blok oraz dwa faule. Statystyki na poziomie Gortata. Czy ma szansę zostać kolejnym Polakiem w NBA? „Starałem się o to trzy razy, bez efektu. Ale w tym roku może być mi bliżej niż ostatnio. Poradziłbym sobie w NBA”, mówił przed wylotem do Stanów. Szewczyk ze względu na udział w lidze letniej spóźni się kilka dni na zgrupowanie kadry, podobnie jak Lampe, który w Phoenix ma prowadzić koszykarskie zajęcia z dziećmi. Wszystko jest uzgodnione z trenerem Katzurinem i prezesem PZKosz Romanem Ludwiczukiem. Czwarty z naszych eksportowych koszykarzy Michał Ignerski także zmienił otoczenie. Po trzech latach w Cajasol Sewilla, gdzie był kapitanem i najlepiej zarabiającym graczem drużyny, przeniósł się do innego zespołu hiszpańskiej ACB - Bruesy GBC San Sebastian. Finansowo nie traci, a w nowym otoczeniu ma szansę stać się jednym z liderów i odbudować swoją pozycję po słabszym sezonie w Sewilli. „Potrzebuję takiej zmiany” - mówi skrzydłowy z Lublina. Na grę za granicą zdecydował się Filip Dylewicz, sześciokrotny mistrz Polski z Prokomem Sopot. Reprezentacyjny skrzydłowy przenosi się do Eldo Caserta, zespołu środka tabeli ligi włoskiej. Nie szukał klubu z czołówki, tylko takiego, w którym dostanie dużo minut gry i będzie mógł pokazać się za granicą. Kiedyś trzeba spróbować. Nie wszyscy kadrowicze już podpisali kontrakty na nowy sezon. Wciąż zastanawia się Łukasz Koszarek, który ma oferty i z kraju i z zagranicy. Z jego dotychczasowym klubem Anwilem Włocławek związał się natomiast Krzysztof Szubarga, kolega i rywal w reprezentacji na pozycji rozgrywającego. Paweł Kikowski, zdobywca Pucharu Polski z Kotwicą Kołobrzeg, który w minionym sezonie ligowym wsławił się m.in. tym, że w zwycięskim meczu z Polpharmą Starogard Gdański zdobył dla swojego zespołu 20 punktów z rzędu, był w czerwcu na obozie treningowym na Florydzie, gdzie trenował pod okiem słynnego rozgrywającego NBA i reprezentacji USA Tima Hardawaya. Teraz, podobnie jak Robert Skibniewski, grający dotychczas w czeskim BK Prostejov, jest bliski podpisania kontraktu z wicemistrzem Polski Turowem Zgorzelec, gdzie trenerem ma zostać Andrej Urlep, ostatni szkoleniowiec kadry przed Katzurinem. Klub ze Zgorzelca prowadzi także rozmowy z kapitanem reprezentacji Adamem Wójcikiem, najbardziej doświadczonym zawodnikiem, legendą polskiej koszykówki. „Reprezentacja Polski może walczyć na mistrzostwach o najwyższe cele. Mamy ekipę gotową do tego, żeby osiągnąć sukces. Ludzi doświadczonych w Europie i NBA. Nie jesteśmy już chłopcami do bicia. Jeśli dodamy do tego sztab szkoleniowy na najwyższym poziomie i wypełnione polskimi kibicami hale, możemy osiągnąć wszystko” - mówi Marcin Gortat. „Naszą siłą musi być zespołowość, dobra „chemia” w drużynie. Już na zgrupowanie trzeba przyjechać w wysokiej formie” - podkreśla Michał Ignerski. Polska rozpoczyna ME w grupie D we Wrocławiu meczami z Bułgarią, Litwą i Turcją (7,8 i 9 września). [ramka][srodtytul]Kadra Polski [/srodtytul] Michał Chyliński, 23 lata, 195 cm; Filip Dylewicz, 29 lat, 202 cm; Marcin Gortat, 25 lat, 213 cm; Michał Ignerski, 28 lat, 207 cm; Paweł Kikowski, 23 lata, 193 cm; Iwo Kitzinger, 24 lata, 188 cm; Łukasz Koszarek, 25 lat, 187 cm; Maciej Lampe, 24 lata, 211 cm; Krzysztof Roszyk, 30 lat, 200 cm; Robert Skibniewski, 25 lat, 183 cm; Wojciech Szawarski, 32 lata, 195 cm; Szymon Szewczyk, 26 lat, 209 cm; Krzysztof Szubarga, 25 lat, 178 cm; Robert Witka, 27 lat, 207 cm; Adam Wójcik, 39 lat, 209 cm; David Logan, 26 lat, 184 cm. [/ramka] [ramka][srodtytul]Kalendarz reprezentacji Polski[/srodtytul] 20 - 30 lipca: treningi w Spale 31 lipca - 13 sierpnia: treningi w Łodzi 11 - 12 sierpnia: mecze z Chorwacją w Łodzi 14 - 16 sierpnia: turniej w Anglii (W. Brytania, Izrael, Turcja, Polska) 17 - 19 sierpnia: treningi w Warszawie 20 - 23 sierpnia: turniej w Niemczech (21 sierpnia: Polska - Chorwacja, w Bambergu grają także Niemcy i Macedonia) 24 - 26 sierpnia: mecze z Hiszpanią (wyjazd) 27 sierpnia - 6 września: treningi we Wrocławiu (ewentualny turniej lub gry kontrolne) [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL