Biznes

Google atakuje bastion Microsoftu

Logo Google
commons.wikimedia.org
Powstanie nowy system operacyjny. Lider wyszukiwarek internetowych pracuje nad darmową konkurencją dla Windowsa Microsoftu. Premiera Google’a Chrome OS w 2010 roku
Microsoft, największy na świecie producent oprogramowania, nie ma łatwego życia. Kiedy po kilku latach wpadek (porażka Windows Vista) zaczął znów być na fali (dobre przyjęcie testowych wersji nowego Windowsa 7 i wyszukiwarki Bing), Google odpowiedział szybkim ciosem.
Wczorajsza zapowiedź premiery systemu operacyjnego Google’a Chrome OS, która ma nastąpić w drugiej połowie 2010 r., na razie jest mało konkretna, ale wywrze gigantyczną presję na Microsofcie. Jeśli system Google’a okaże się konkurencyjny wobec Windowsa, gigant z Redmont będzie musiał natychmiast zacząć prace nad ripostą, mimo że dopiero co zakończył prace nad najnowszym Windows 7 (premiera w październiku). – To atak w najczulszy punkt Microsoftu – podsumował związany z „The Wall Street Journal” serwis All Things Digital. W systemie Windows pracuje prawie 90 proc. komputerów na świecie. [wyimek]0,99 proc. światowego rynku zdobył system Linux, darmowa konkurencjadla Windows Microsoftu [/wyimek]
Google twierdzi, że Chrome OS będzie przeznaczony dla użytkowników, dla których komputer jest jedynie narzędziem dostępu do Internetu. System w pierwszej kolejności ma trafiać do netbooków, tanich laptopów o małej mocy wykorzystywanych przede wszystkim do serfowania po sieci. Obecnie aż 96 proc. tego typu maszyn sprzedawanych w USA jest wyposażonych w Windows XP. Ten system ma jednak osiem lat, i mimo ulepszeń z nowoczesnością nie ma już wiele wspólnego. Zainteresowanie Google’a netbookami nie jest przypadkowe. To obecnie jedyna część rynku komputerowego, która rośnie. System operacyjny Google’a ma oferować nie tylko nowe możliwości, ale będzie darmowy. To argument nie do przecenienia w czasach kryzysu. Producenci netbooków – Asus, Acer, HP i inni prawdopodobnie dogadają się z Google’em bez problemu, bo wyposażenie sprzętu w darmowy system pozwoli obniżyć ceny na półkach sklepowych. Tymczasem Microsoft każe płacić producentom ok. 25 dol. za zainstalowanie w netbooku Windows XP. Opłata za Windows 7 Starter Edition ma być jeszcze wyższa – ok. 55 dol. Mimo to, jak zaznacza Tomasz Słoniewski, analityk rynku Software IDC Polska, Windows wciąż będzie miał kilka niezaprzeczalnych przewag, jak np. gry czy miliony programów dla niego przeznaczonych. – System Google’a będzie skierowany do osób, które potrzebują kilku podstawowych funkcji, jak e-mail, komunikacja ze znajomymi czy edytor tekstu – mówi. Takie uproszczenie może się jednak okazać strzałem w dziesiątkę. Jak pokazują między innymi badania firmy Nokia, tylko ok. 10 proc. osób kupujących najnowsze urządzenia to tzw. liderzy technologii, swobodnie wykorzystujący wszystkie ich możliwości. [ramka][srodtytul]Porażki Google’a[/srodtytul] Choć Google jest symbolem sukcesu na rynku nowych technologii, firma ma na swoim koncie także porażki, a sukces Chrome OS nie jest oczywisty. Jedną z wpadek koncernu był Google Video Player – kolejny z tysięcy programów do odtwarzania multimediów. Firma zarzuciła projekt w 2007 r. Hitem nie stał się także Google Orkut, stworzony w 2004 r. serwis społecznościowy, któryprzez jakiś czas próbował konkurować z Facebookiem i MySpace. Także Google Chrome, przeglądarka internetowa, na której ma być oparty nowy system operacyjny, po dziesięciu miesiącach od premiery ma zaledwie 1,8 proc. światowego rynku przeglądarek.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL