Zadania

Będzie reforma systemu pieczy zastępczej

Fotorzepa, Dorota Awiorko Dor Dorota Awiorko
Fachowi opiekunowie, mniejsze placówki zapewniające opiekę oraz wsparcie dla rodziny, jeszcze zanim dziecko zostanie jej odebrane – to filary rządowego planu
Na posiedzeniu Rada Ministrów 30 czerwca przyjęła założenia do projektu ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej nad dzieckiem.
Zgodnie z planami Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej pomoc ma się zaczynać, zanim dziecko zostanie odebrane biologicznej rodzinie – tak aby do tego nie dopuścić. Matki, które będą chciały zrzec się prawa do potomka, mają mieć zapewnioną obowiązkową pomoc psychologiczną. Rozwijane będą świetlice środowiskowe, wsparcie mają zapewnić asystenci rodziny. Osoby chcące adoptować dzieci będą przechodzić obowiązkowe szkolenia. [srodtytul]Zamiast matki[/srodtytul]
Piecza zastępcza nad dzieckiem będzie sprawowana przez rodziny zastępcze spokrewnione i niespokrewnione oraz rodzinne domy dziecka, a w ostateczności – przez placówki opiekuńczo-wychowawcze. Organizowanie jej w rodzinach spokrewnionych będzie należało do kompetencji samorządu gminy, w pozostałych wypadkach – powiatu. [wyimek]200 mln zł - o tyle mogą wzrosnąć wydatki budżetu państwa, jeśli rząd wprowadzi reformę systemu pieczy zastępczej[/wyimek] Rodziną zastępczą spokrewnioną będą mogli być tylko rodzeństwo lub dziadkowie dziecka. Podstawową formą opieki będą zawodowe rodziny zastępcze, do których trafi maksymalnie troje dzieci. Zastępczy rodzice mają zyskać prawo do urlopu – 20 dni kalendarzowych w roku. Zapewnienie w tym czasie opieki nad wychowankami będzie jednym z zadań koordynatora rodzinnej pieczy zastępczej. Tworzący rodziny zastępcze będą przechodzić procedury kwalifikacyjne i stale się szkolić. Wielodzietne rodziny zastępcze niespokrewnione z dziećmi będą przekształcane w rodzinne domy dziecka, w których zamieszka od czworga do ośmiorga dzieci. [srodtytul]Stopniowo coraz mniejsze[/srodtytul] Nadal funkcjonować będą placówki opiekuńczo-wychowawcze. Domy dziecka będą przeznaczone dla dzieci od dziesiątego roku życia, a dla młodszych – gdy ze względu na stan zdrowia nie znajdzie się dla nich inna forma opieki. Maksymalnie ma w nich przebywać do 14 dzieci. Domy mają być zmniejszane stopniowo – do 2020 r. Zmiana systemu miała się rozpocząć w przyszłym roku. – Plan wprowadzenia reformy co chwilę jest odraczany. Nowe zasady najwcześniej zaczną funkcjonować w 2012 r. Organizacje pozarządowe i środowisko rodzin zastępczych są tym mocno zaniepokojone. Wysyłaliśmy apele do premiera. Rodziny zastępcze ślą do rządzących chusteczki z zawiązanym supełkiem, żeby pamiętali o tej ważnej, społecznej sprawie. Chcemy, aby wreszcie kwestia pieczy nad dziećmi zaistniała w świadomości polityków. Niestety, rząd szuka oszczędności, co nie rokuje dobrze ewentualnej ustawie. Zwłaszcza że na razie mamy tylko projekt założeń do niej – mówi Joanna Luberadzka, koordynator Koalicji na rzecz Rodzinnej Opieki Zastępczej. Dziś rodziny zastępcze narzekają na system finansowania i niechęć samorządów. Zainteresowani uważają, że założenia do ustawy nie są idealne, ale np. zapewniają lepsze zasady finansowania niż obecne. Są też dobrym punktem wyjścia do dyskusji o ostatecznym kształcie pieczy zastępczej w Polsce. [i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=m.januszewska@rp.pl]m.januszewska@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL