fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Koniec dyskryminacji katolików w Anglii?

Katolickie uroczystości
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Brytyjski rząd chce znieść przepis odbierający prawo do tronu członkom rodziny królewskiej, którzy poślubili katolików
– W XXI wieku ludzie oczekują zniesienia wszelkiej dyskryminacji – powiedział premier Gordon Brown, który rozmawiał już o tej delikatnej sprawie z królową Elżbietą II. Laburzystowski rząd zamierza też znieść inny przepis, zapewniający pierwszeństwo mężczyznom w kolejce do tronu.
Pałac Buckingham odmawia komentarzy na temat planowanych zmian. Przepisy dyskryminujące katolików pochodzą z 1701 roku. Stanowią, że „wyznający papistowską religię oraz ci, którzy poślubią papistę”, nie mogą zasiąść na tronie. Przyjęto je na fali antykatolickich nastrojów po obaleniu ostatniego brytyjskiego króla-katolika Jakuba II w 1688 roku (tzw. chwalebna rewolucja). Przy okazji uchwalono też, że kobieta, która byłaby pierwsza w kolejce do tronu, automatycznie spada na drugie miejsce, gdy na świat przyjdzie męski następca. Gordon Brown podkreśla, że reforma będzie częściowa.
– Nie stawiamy kwestii zmiany konstytucyjnej roli monarchy ani roli Kościoła Anglii – zapewnił premier. – To oznacza między innymi, że katolik nadal nie będzie mógł zostać królem, a więc monarchia brytyjska pozostanie instytucją dyskryminacyjną – mówi „Rz” Graham Smith, szef antymonarchicznej organizacji Republic. – Cieszę się jednak, że zaczęła się debata i są propozycje zmian. Im więcej nowoczesnych standardów zaaplikujemy tej chorej instytucji, tym bardziej będzie słabnąć – dodaje. Nowelizacji statutu z 1701 roku przez brytyjski parlament nie należy się jednak spodziewać prędko. Brown musi najpierw uzgodnić zmiany ze wszystkimi 53 przywódcami państw Wspólnoty Narodów (Commonwealth). Do spotkania dojdzie w listopadzie. Jeżeli wszyscy zgodzą się na reformę, rząd będzie mógł złożyć w parlamencie projekt zmiany statutu sprzed ponad trzech wieków. W sondażu dla BBC aż 89 procent głosujących opowiedziało się za zniesieniem przepisu dyskryminującego kobiety w kolejce do tronu, a 81 procent za zaprzestaniem dyskryminowania katolików. Katolickie narzeczone następców tronu z reguły zmieniały dotychczas wyznanie. W ubiegłym roku – przed ślubem z wnukiem królowej Peterem Phillipsem – katolicyzm porzuciła Autumn Kelly. Dzięki temu jej mąż nadal zajmuje 11. miejsce w kolejce do brytyjskiego tonu.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA