fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Wojna w koalicji o wiceszefa resortu sprawiedliwości

Waldemar Pawlak
Fotorzepa, Darek Golik
Zdaniem PO Tadeusz Nalewajk, którego PSL zgłosiło na wiceministra, nie ma do tego kompetencji. Waldemar Pawlak już rozgląda się za nowym kandydatem – ustaliła „Rz”
– Chociaż PSL cały czas liczy, że Nalewajk otrzyma nominację, to praktycznie nie ma na nią szans. Właściwie to zrezygnowano z jego kandydatury – mówi „Rz” jeden z polityków PO.
Po tym, jak w styczniu premier Donald Tusk zdymisjonował część kierownictwa resortu sprawiedliwości, koalicyjne PSL nie ma swojego wiceministra, chociaż kandydata zgłosiło jeszcze w lutym. Ludowcy chcieli, by podsekretarzem stanu został Tadeusz Nalewajk. On sam jeszcze niedawno zapewniał w mediach, że jest gotów objąć to stanowisko od marca i że trwają z nim rozmowy. – Z tego, co wiem, to będzie 1 marca, bo tam ma być powołanie jednocześnie prokuratora generalnego i wiceministra odpowiedzialnego m.in. za więziennictwo – mówił jeszcze kilka tygodni temu dziennikarzom Stanisław Żelichowski, szef Klubu PSL.
Jednak – jak sugerują nasi rozmówcy z kręgów politycznych i resortu sprawiedliwości – jest niemal przesądzone, że Nalewajk wiceministrem nie zostanie. Przedstawiciele władz PO podkreślają, że nie ma przygotowania do kierowania resortem sprawiedliwości. Kandydat ludowców ukończył Studium Weterynaryjne oraz Akademię Rolniczo-Techniczną w Olsztynie. Od lat pracuje w samorządzie. Ostatnio był podsekretarzem stanu w MSWiA. Odszedł, gdy pojawiły się wobec niego wątpliwości lustracyjne. Sąd lustracyjny sprawę rozstrzygnął dla niego pozytywnie. – Ja osoby o takich kwalifikacjach nie powołałbym do resortu sprawiedliwości, nawet gdyby naciskał na to wicepremier – mówi „Rz” polityk z władz Platformy. Ale politycy PSL zapewniają, że Tadeusz Nalewajk miał się zajmować sprawami, do których nie potrzeba kwalifikacji prawniczych: budżetem oraz więziennictwem. Nadzór nad Służbą Więzienną powierzono już jednak wiceministrowi sprawiedliwości Krzysztofowi Kwiatkowskiemu. Ludowcy twierdzą też, że nie dotarły do nich informacje o zarzutach PO wobec kwalifikacji Nalewajka. – To on sam postanowił poczekać, aż się ustabilizuje sytuacja w resorcie, bo nie było wiadomo, czy minister Andrzej Czuma zachowa stanowisko – przekonuje jeden z ludowców. Jednak pod nazwiskiem nikt na temat Nalewajka wypowiadać się nie chce. – Tą sprawą zajmuje się prezes Waldemar Pawlak, i to on uzgadnia kandydatów z ministrem sprawiedliwości – ucina pytania „Rz” Stanisław Żelichowski. Nieoficjalnie wiadomo, że Pawlak ma już w zanadrzu trzech innych kandydatów, których będzie chciał przedstawić ministrowi Czumie. [i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorek [mail=d.kolakowska@rp.pl]d.kolakowska@rp.pl[/mail], [mail=g.zawadka@rp.pl]g.zawadka@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA