fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Nowicki: Na COP15 w Kopenhadze głowy państw zamiast ministrów

Fotorzepa, Bartosz Jankowski
Już nie ministrowie środowiska, a raczej szefowie poszczególnych krajów zjadą na konferencję klimatyczną w 2009 r. w Danii – powiedział minister środowiska Maciej Nowicki, prezydent COP14, zakończonego w sobotę nad ranem w Poznaniu szczytu ONZ
??Nowicki oraz wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak podsumowali we wtorek w Warszawie COP 14 oraz negocjacje dotyczące pakietu klimatycznego w Brukseli.
?– Dobrze, że te dwa wydarzenia zbiegły się w czasie, to podniosło rangę rozmów o klimacie – powiedział Nowicki. Przyznał jednak, że Poznań nie miał przynieść przełomowych rozwiązań – te planowane są w Kopenhadze na przyszłorocznym COP 15, gdzie ma zostać podpisany protokół zastępujący ten z Kioto.
– Jestem optymistą, sekretariat konferencji pracuje nad tekstem porozumienia, który musi się pojawić pół roku przed szczytem – tłumaczył Nowicki.?Za największy sukces COP 14 uznał uruchomienie funduszu adaptacyjnego do pomocy najbiedniejszym krajom w walkach ze zmianami klimatu. Jednak sami zainteresowani zarzucali krajom rozwiniętym, że fundusz jest zbyt mały (szacuje się go na 500 mln dolarów rocznie – ma być to 2 proc. z opodatkowania tzw. CDM, czyli Mechanizmów Czystego Rozwoju).
Nie udało się opodatkować innego narzędzia m.in. handlu emisjami CO2, co zwiększyłoby fundusz.?Minister Nowicki powiedział jednak, że być może Polska będzie mogła ufundować stypendia dla kształcenia kadr z krajów rozwijających się.?Pawlak odniósł się do rozmów w Brukseli. – Najważniejsze, żeby wykorzystać środki tam wynegocjowane na odnawialne źródła energii i poprawę efektywności energetycznej – powiedział. Jego zdaniem to priorytet – o energii atomowej trzeba myśleć w dalszej perspektywie, m.in. czasowej, bo nawet jeśli dziś zapadła decyzja o jej budowie, to nie powstanie ona do 2020 r. A to do tego czasu ma zostać zrealizowany pakiet energetyczno-klimatyczny UE, tzw. 3x20, czyli redukcja emisji CO2 o 20 proc. poprawa efektywnośći energetycznej o 20 proc. i zwiększenie udziału źródeł odnawialnych w produkcji energii o 20 proc. (dla Polski 15 proc.).?
Zdaniem dr Andrzeja Kassenberga, prezesa Instytutu na Rzecz Ekorozwoju pakiet klimatyczny nie jest jednak wielkim sukcesem Polski, skoro mamy dostać 60 mld zł, a mogliśmy 160 mld zł. – Choć oczywiście ważne, że doszło do porozumienia – podkreśla.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA