Ekonomia

Telewizyjna promocja za miliard złotych rocznie

Wartość sponsoringu sportowego w telewizjach
Rzeczpospolita
Firmy w Polsce coraz chętniej reklamują się poprzez sport. Gdyby chciały wykupić taki czas, przez jaki pokazywano ich logo podczas programówsportowych, zapłaciłyby w I półroczu 790 mln zł – wynika z danych Pentagon Research
Przyjmując, że utrzyma się ubiegłoroczna dynamika, do końca 2008 r. szacowana wartość promocji firm przy okazji transmisji sportowych przekroczy miliard złotych. Na koniec 2007 sięgnęła 983 mln zł.W pierwszym półroczu 2008 najwięcej – 457,3 tys. razy – marki sponsorów sportu pojawiały się w Polsacie Sport – wynika z danych Pentagon Research. Najczęściej w telewizji widać było logo takich firm, jak Polkomtel, TP, Puma, i grupy Lotos. To wszystko duże firmy, ale promowanie się przez sport wykorzystują dziś już także średnie i małe przedsiębiorstwa. Firmy zostają sponsorami sportowca, klubu sportowego, obiektu sportowego lub relacji z rozgrywek. Nazwa firmy dociera do kibiców na stadionach lub przed telewizorami i – zdaniem firm – zostanie wtedy zapewne zapamiętana lepiej, niż gdyby zamiast tego przed meczem pojawiła się w tradycyjnym bloku reklamowym.
– Widzowie są zmęczeni klasycznymi blokami reklamowymi. Badania dowodzą, że w czasie nadawania reklam coraz częściej przełączają się na inny kanał – powiedział Arkadiusz Żmudziński z firmy Allianz na konferencji poświęconej sportowi w biznesie zorganizowanej przez BSS Consultants i PKPP Lewiatan. Allianz w Polsce sponsoruje Górnika Zabrze (ma w klubie 72 proc. udziałów). Dr John Beech z Uniwersytetu Coventry wylicza, na jakie problemy natrafiają w Wielkiej Brytanii sponsorzy piłkarskich koszulek. – Piłkarz zawsze może ulec kontuzji i zejść z boiska, dostać żółtą albo czerwoną kartkę, a nie o taki image chodzi przecież sponsorowi – zauważa. Sponsorzy nie cieszą się też, gdy po skończonym meczu ich zwycięska drużyna pokazywana w telewizji w zbliżeniach z radości ściąga koszulki z logo i gdy piłkarze sponsorowanych przez nich klubów wchodzą w konflikty z prawem.
60 proc. o tyle wzrosła w I pół. 2008 r. wartość ekspozycji sponsorów sportu w polskich telewizjach Jednak nawet mimo to firmy coraz chętniej sponsorują sportowców: ze sportem wiążą się wielkie emocje, a logo na koszulkach popularnych sportowców zapewnia wzrost rozpoznawalności reklamowanej marki. Według Lilianny Sasin z prywatnej kliniki Intermedica, która promuje się właśnie, wykorzystując wizerunek sportowców, m.in. Moniki Pyrek (skacze o tyczce) i piłkarza Piotra Reissa, taki sposób promocji zapewnia klinice wzrost sprzedaży usług o 20 proc. w skali roku. – Decyzja o sponsorowaniu sportu jest często podejmowana pod wpływem emocji, bo np. prezes lub właściciel pasjonuje się jakąś dziedziną sportu. Na szczęście coraz rzadziej nie stoi za tym żadna kalkulacja. W tym, że do sponsorowania sportu dochodzi pod wpływem sportowej pasji, nie ma nic złego, pod warunkiem że stoi za tym dobry biznesowy plan – mówił Filip Mecner z firmy BSS Consultants. Zdaniem firm sportowcy lepiej niż aktorzy sprawdzają się też w klasycznych reklamach. – Aktor gra w teatrze, kinie i w reklamie też gra. Sportowcy są po prostu sobą – uważa Arkadiusz Żmudziński.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL