fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

Miejskie meble wandaloodporne

Modułowy system siedzeń Polyline, 2008, Platform Studio dla Iker
materiały prasowe
Wystawa w Cieszynie: jak projektować w miejskiej przestrzeni publicznej?
Dzieci, rowerzyści, wysocy, niscy, na wózkach, niewidomi, rodzice pchający spacerówki z maluchami, cudzoziemcy, turyści, osoby starsze, mniejszości etniczne. Z przestrzeni publicznej, nie tylko w miastach, korzystają wszyscy.
Uświadomienie sobie tego pozwala zrozumieć, jak różnym wymaganiom musi sprostać organizacja i wyposażenie tej przestrzeni. Pete Kercher z EIDD – Europejskiego Instytutu Projektowania i Niepełnosprawności – ujął to tak: „trzeba pozwolić odmiennym ludziom żyć obok siebie”. Wszystkim zapewnić dostępność, wygodę i bezpieczeństwo. Dla Justyny Kucharczyk, projektantki komunikacji wizualnej, poczucie bezpieczeństwa w mieście wiąże się nie tylko z brakiem zagrożenia, ale też z systemem czytelnej informacji. Przykładem dobrego systemu może być jednorodne oznakowanie ulic i instytucji w Warszawie.
Równocześnie wszystko, co znajduje się w przestrzeni publicznej, musi być wandaloodporne i trwałe. To przekłada się nie tylko na koszty produkcji i utrzymania. Uszkodzona ławka staje się zagrożeniem. Na wystawie w zamkowej oranżerii jest około 40 ciekawych obiektów z Europy: barierki, latarnie, ogrodzenia, kosze na śmieci, antypoślizgowe płyty chodnikowe, stojaki na rowery. Okazuje się, że barierki, które stawia się przed szkołami, aby dzieci nie wybiegały na jezdnię, mogą być atrakcyjne, wesołe i nie wszędzie takie same. Również zwykła druciana siatka może być jak ażurowa serwetka. A obok ławki w parku może stać szezlong. Poczucie humoru projektantów gra ważną rolę. Jak zauważyła kuratorka wystawy Katarzyna Jeżowska, „projektowanie zapobiegające przestępczości wcale nie musi przypominać o przestępczości”. Wręcz odwrotnie. Krzesło kawiarniane „Stop złodziejom” ma dwa nacięcia z przodu siedziska, które pozwalają powiesić torebkę między nogami, dzięki czemu złodziej nie ma do niej dostępu. Również klipsy Grippa przymocowane do spodu blatu barowego utrudniają kradzież torebki z krzesła w restauracji czy barze. Oba projekty powstały w ramach Design Against Crime (DAC) – Design przeciwko Przestępczości. To inicjatywa brytyjskiego rządu i UK Design Council. Warto by ją przenieść także do nas. Jeśli nie podejmie się tego nasz rząd czy lokalne władze, to inicjatywą może się wykazać właściwie każdy. Można wziąć przykład z firmy Sweet Dreams Security (Słodkich Snów Ochrona) designera Matthiasa Arona Megyeri’ego, który dzięki rosnącej społecznej potrzebie poczucia bezpieczeństwa zrobił biznes. Ogrodzenie, którego stalowe pręty są zakończone uśmiechniętymi zwierzątkami jak z kreskówek, to jego praca. Ostre dzioby i stojące uszy zastępują groty prętów. Firma Megyeri’ego projektuje i produkuje wyłącznie przedmioty służące poprawie bezpieczeństwa, oswajające atmosferę zagrożenia. Wystawa w Cieszynie inspiruje do zmian w otoczeniu. Można zacząć od wymuszania na władzach decyzji o remontach chodników, informowania służb miejskich o zniszczonych przystankach czy chociażby do zrywania z drzew i latarni zaśmiecających ogłoszeń. Chodzi o to, by zniknęły z naszych miast miejsca takie, jak te zaznaczone na nagrodzonym plakacie-mapie Małgorzaty Medowskiej: Zajebana komórka, Tu masz wpierdol, Obszczane mury. www.zamekcieszyn.pl Wystawa czynna do 26 października
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA