fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sport

Nie ma sprawy Armstronga?

Lance Armstrong
AFP
Amerykanin wraca do kolarstwa i wystartuje w przyszłym roku w Tour de France. Tę wiadomość strony VeloNews.com osłabia komunikat grupy Astana, która nie ma planu zatrudniania sławnego sportowca.
Lance Armstrong skończy we wrześniu 37 lat. Według VeloNews ma on startować w barwach Astany w 2009 r. w wyścigach Dookoła Kalifornii, Paryż
– Nicea, Tour de Georgia, Dauphine-Libere oraz Tour de France. Za udział nie chce pensji ani premii.
Pogłoski o powrocie siedmiokrotnego zwycięzcy TdF mają pewne podstawy. W sierpniu był drugi w zawodach kolarzy górskich na 100 mil w Kolorado. Zgłosił się także do programu badań antydopingowych dla czynnych sportowców. Amerykańska Agencja Antydopingowa potwierdziła zgłoszenie na 1 lutego 2009 r. W wywiadzie dla magazynu „Vanity Fair” Armstrong powiedział, że chce wrócić na trasę Tour de France. Potwierdził to wczoraj również jego rzecznik Mark Higgins.
Rzecznik grupy Astana Philippe Maertens oświadczył natomiast: – Nie mamy planów zatrudnienia Armstronga i nie utrzymujemy z nim kontaktów. Dyrektor Johan Bruyneel dodał jednak, że dziś sprawy nie ma, lecz gdyby była, to byłoby głupio odmówić wielkiemu kolarzowi.
Lance Armstrong zdobył sławę, gdy po przebytej chorobie nowotworowej (1996) wygrał siedem razy z rzędu Tour de France (1999 – 2005). Po przejściu na sportową emeryturę pojawił się w maratonach w Nowym Jorku i Bostonie. W trakcie kariery kolarskiej i po niej toczył zaciekłą walkę z tymi, którzy zarzucali mu, że brał doping.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA