fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Ciążowy pakt uczennic

Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Siedemnaście dziewcząt z jednej ze szkół w Massachusetts umówiło się, że jednocześnie zajdzie w ciążę. O zapłodnienie poprosiły m.in. bezdomnego
Historia rozegrała się w niewielkim portowym miasteczku Gloucester. Większość z jego 30 tys. mieszkańców to doskonale zarabiający biali katolicy. Jakiś czas temu spokój panujący w Gloucester został jednak brutalnie zakłócony i do dziś jego mieszkańcy mówią tylko o jednym. O ciążowym pakcie, jaki zawarły między sobą uczennice miejscowej szkoły średniej.
Z tego, że dzieje się coś niedobrego, pierwsze zdały sobie sprawę władze szkoły. Do gabinetu lekarskiego zaczęło się zgłaszać coraz więcej dziewcząt. Wydano około 150 testów ciążowych. Wkrótce okazało się, że 17 uczennic jest w ciąży. Cztery razy więcej niż w całym roku 2006.
– Co więcej, wiele z nich wydawało się z tego powodu bardzo zadowolonych. Już szykowały się do zorganizowania tradycyjnego przyjęcia z okazji urodzin dziecka – powiedział tygodnikowi „Time” dyrektor szkoły Joseph Sullivan.
Po krótkim śledztwie okazało się, że część uczennic zawarła między sobą szczególny pakt. Postanowiły jednocześnie zajść w ciążę. Od razu zdecydowały również, że będą samotnymi matkami. Dlaczego? Żadna z brzemiennych uczennic nie chciała rozmawiać o tym z dziennikarzami. Jedna z ich koleżanek zdradziła jednak, że chciały mieć „kogoś, kto by je kochał bezinteresownie”.
Wielu mieszkańców Gloucester uważa, że dziewczynki działały pod wpływem popularnego hollywoodzkiego filmu dla młodzieży „Juno”. To historia 16-letniej uczennicy z przedmieścia małego amerykańskiego miasteczka, która zachodzi w ciążę z kolegą ze szkoły. Film ten, według części rodziców, zachęca młode dziewczyny do rodzenia dzieci.
Sprawą ciążowego paktu zainteresowała się miejscowa policja. Wszystkie brzemienne dziewczynki mają bowiem mniej niż 16 lat. Wiele zaś wskazuje na to, że mężczyźni, do których zwróciły się o dokonanie zapłodnienia, są dorośli. Ku przerażeniu rodziców uczennic okazało się, że jednym z ojców był 24-letni bezdomny. Niewykluczone, że ten człowiek zostanie oskarżony o wykorzystywanie nieletnich.
Sprawa uczennic wywołała w Gloucester gorące spory. Szkolny lekarz i pielęgniarka ogłosili, że wśród uczennic szerzy się „ciążowa epidemia” i zwrócili do władz szkoły o zezwolenie na rozdawanie dziewczynkom środków antykoncepcyjnych. Spotkało się to z ostrym sprzeciwem konserwatywnej burmistrz Carolyn Kirk, co sprawiło, że lekarz i pielęgniarka podali się do dymisji.
Według ekspertów w tym konkretnym przypadku zgubny okazał się rzeczywiście wpływ kultury masowej, a nie brak dostępu do prezerwatyw. – Niestety, młodzi ludzie na Zachodzie coraz częściej czerpią wzorce z telewizji i z filmów. Zastępują im one zasady moralne, które powinni wynieść z domów. Rodzice często to zaniedbują i takie są efekty – powiedział „Rzeczpospolitej” Patrick Ayre, brytyjski ekspert z Uniwersytetu w Bedfordshire.
Podkreśla on jednak, że ciążowy pakt z Massachusetts jest zdarzeniem „całkowicie bezprecedensowym”.
– Na ogół decyzja o zajściu w ciążę jest bardzo intymną sprawą i nie podejmuje się jej kolektywnie. Ostatnio jednak w pewnym miasteczku w Wielkiej Brytanii panowała plaga samobójstw nastolatków. Być może w Gloucester również doszło do tego rodzaju zbiorowej histerii – podkreślił Patrick Ayre.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora p.zychowicz@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA