fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Zapłacimy więcej za czekoladę

Flickr
Rekordowo wysokie ceny ziarna kakaowego na giełdach. Jeszcze w tym roku słodycze mogą zdrożeć w Polsce o co najmniej kilka procent
Cena ziarna kakaowego osiągnęła w miniony wtorek poziom 1682 funty za tonę. Tak drogie nie było ono na londyńskiej giełdzie od 22 lat.– Sytuacja na światowym rynku ziarna kakaowego jest niestabilna od wielu miesięcy. W ciągu ostatniego roku zdrożało ono średnio ok. 40 procent – mówi „Rz” Marek Przeździak, sekretarz generalny Stowarzyszenia Polskich Producentów Wyrobów Czekoladowych i Cukierniczych Polbisco.
Na dotychczasowych podwyżkach z pewnością się nie skończy. Analitycy badający rynek ziarna kakaowego prognozują spadek tegorocznej produkcji na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Agencja Reutersa podała, że o ok. 7 proc., poniżej 500 tys. ton, mogą w tym roku zmniejszyć się także dostawy kakao z Indonezji, gdzie zaraza zaatakowała plantacje.
Tymczasem zwiększa się popyt na ziarna kakaowca. Coraz więcej kupują go m.in. Chińczycy i Rosjanie. Międzynarodowa Organizacja Kakao (ICCO) szacuje, że w sezonie 2007/2008 światowy deficyt ziarna wyniesie aż 71 tys. ton.
Wysokie ceny kakao uderzają najbardziej w producentów słodyczy. Wczoraj koncern Cadbury zapowiedział, że w drugiej połowie tego roku jego wyniki mogą być słabsze ze względu na drożejące surowce.
Z rosnącymi kosztami muszą zmierzyć się także polskie firmy. – Nie tylko płacą one więcej za surowce, ale także np. za energię. Wyższe koszty stwarzają ryzyko, że spadnie rentowność producentów słodyczy – podkreśla Piotr Wiśniewski, analityk PTE Bankowy.
Podwyżek na krajowym rynku wyrobów czekoladowych możemy się spodziewać najwcześniej jesienią. – Większość firm zawiera długoterminowe kontrakty na zakup kakao – wyjaśnia Marek Moczulski, prezes giełdowej spółki Mieszko.
Przedstawiciele branży szacują, że do końca tego roku ceny słodyczy mogą wzrosnąć o kilka procent. Jest jednak mało prawdopodobne, że wzrost cen zrekompensuje w całości wyższe koszty. – Polski rynek słodyczy jest bardzo konkurencyjny, dlatego producenci niechętnie decydują się na podwyżki – uważa Moczulski. W najgorszej sytuacji znajdą się firmy, które specjalizują się w produkcji czekolad – zużycie kakao jest w ich produkcji największe. Spokojniejsze o swoje wyniki są natomiast spółki, które mają szerszą ofertę produktów. – Nawet jeżeli osiągniemy niższą marżę na pralinach, to będziemy mogli zrównoważyć to wyższą marżą na cukierkach i waflach – mówi Maciej Dąbrowiecki, dyrektor generalny spółki Storck.
Firma badawcza Nielsen podaje, że od kwietnia 2007 r. do marca 2008 r. kupiliśmy niemal 266 mln kg słodyczy. To 13,4 proc. więcej niż rok wcześniej. Zdaniem Marka Przeździaka wzrost mógłby być większy, gdyby producenci nie podnieśli cen na przełomie 2007 i 2008 r. Branża nie obawia się spadku popytu na słodycze. Tempo wzrostu sprzedaży może być jednak niższe niż do tej pory.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA