fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Polkomtel nie może odsyłać klientów do regulaminu

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Operator Plusa musi zamieszczać niezbędne informacje w umowach, a nie w regulaminie świadczenia usług
Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej mógł nakazać Polkomtelowi, operatorowi Plusa, usunięcie takiego braku – stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. VI SA/Wa 587/08).
Prezes UKE uznał, że umowy zawierane z abonentami przez Polkomtel nie spełniają wymogów art. 56 ust. 3 prawa telekomunikacyjnego. Przepis ten mówi, że w takiej umowie powinien się znaleźć m.in. zakres świadczonych usług i obsługi serwisowej, czas trwania umowy oraz warunki jej przedłużenia i rozwiązania, wysokość kar umownych w razie niewykonania lub nienależytego wykonania usługi telekomunikacyjnej, tryb postępowania reklamacyjnego oraz informacja o możliwości rozwiązania sporu w drodze mediacji lub przez sąd polubowny. Wszystkie te obowiązki mają chronić interesy abonentów. Za ich naruszenie Polkomtel dostał 450 tys. zł kary i nakaz ich wykonania do 1 maja 2008 r.
Spółka poskarżyła się do sądu. Zakwestionowała tezę, że doszło do naruszenia interesów abonentów. Nie zgodziła się, że art. 56 ust. 3 prawa telekomunikacyjnego obliguje operatorów do zawarcia takich informacji w umowie, podczas gdy Polkomtel umieścił je w regulaminie świadczenia usług.
– Regulamin, zamieszczony na drugiej stronie umowy, jest jej integralną częścią, a informację o tym umieszcza się pogrubioną czcionką w umowie – mówiła przedstawicielka firmy Elżbieta Barenbruch. – Odesłanie w treści umowy do przepisów regulaminu jest, zdaniem spółki, wystarczające i zgodne z art. 56 ust. 3 ustawy. Abonent podpisuje na egzemplarzu umowy, że zapoznał się również z regulaminem. Byłyby to więc zbędne powtórzenia. Większość klientów to zresztą posiadacze telefonów na kartę, którzy w ogóle nie dostają umowy, i to do nich właśnie jest kierowany regulamin. Sąd stwierdził jednak, że art. 56 ust. 3 prawa telekomunikacyjnego zobowiązuje operatorów do zamieszczenia wymienionych tam informacji w umowie z abonentem. Odesłanie do regulaminu nie spełnia tych wymogów i jest niedopuszczalne. Prezes UKE mógł więc nakazać usunięcie nieprawidłowości – dlatego sąd oddalił skargę na ten punkt decyzji. Z kolei skargę na wymierzoną karę odrzucił, ponieważ odwołania od takich kar rozpatruje sąd powszechny, a nie sąd administracyjny. Wyrok jest nieprawomocny.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA