fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Piękni, samotni grzesznicy

Historia trudnej przyjaźni „Saturno contro. Pod dobrą gwiazdą”
SPI
„Saturno contro. Pod dobrą gwiazdą”. Ferzan Ozpetek wierzy, że najlepszym lekiem dla człowieka jest drugi człowiek
W „Saturno contro. Pod dobrą gwiazdą” Ferzana Ozpetka nie ma jednego bohatera. Poznajemy grupę przyjaciół – ludzi o różnych zawodach i temperamentach, którzy czasem spotykają się na spaghetti, wino i plotki. Małżeństwo z dwojgiem dzieci, znany pisarz, jego młody partner, jego dawny kochanek, dziewczyna, która samotność zagłusza narkotykami i seksem. Są interesujący, nie mieszczańscy. A jednak każdy z nich nosi w sobie jakieś niespełnienia i tajemnice. Antonio, zdawałoby się wzorowy mąż, ma na boku poważny romans. Jego żona psychoterapeutka pomaga innym, ale nie jest w stanie pomóc sobie. Idealny partner pisarza Lorenzo robi nieuczciwe interesy.
Ferzan Ozpetek, reżyser tureckiego pochodzenia na stałe mieszkający we Włoszech, lubi odkrywać takie ciemne strony życia. Wszyscy są w jego filmie grzesznikami, wszyscy mają swoje słabości. Ale może właśnie dlatego jest w nich tyle cudownej tolerancji i otwartości na inność. Ozpetek potrafi też opowiadać o miłości homoseksualnej. W jego delikatnym filmie „On, ona, on” żona się dowiadywała, że jej ukochany, zmarły niedawno mąż, przez lata związany był z innym mężczyzną. W „Oknach” stary człowiek wydobywał z pamięci strzępki wspomnień o męskiej miłości, jaka zdarzyła mu się w czasie II wojny światowej.
W „Saturno contro” reżyser portretuje parę mężczyzn, których łączy uczucie. Niełatwe, nieakceptowane przez ojca jednego z nich, ale przecież przyjmowane w całkowicie naturalny sposób przez przyjaciół. I właśnie nagła choroba i śmierć pisarza Davide’a sprawi, że wszyscy przyjrzą się własnemu życiu. I że w przyjaźni znów odnajdą siłę. Bo życie, na przekór wszystkiemu, toczy się dalej.
Filmy Ferzana Ozpetka porównywane są czasem do dzieł Almodóvara. I coś w tym jest, bo Turek z bardzo bliska przygląda się ludziom. Pokazuje ich strach przed samotnością, ich słabości, ale też hart. Każdy z jego bohaterów mógłby minąć się na ulicy z Penelope Cruz z „Volver” albo Cecilią Roth z „Wszystko o mojej matce”. W „Saturno contro” jest, jak często u Almodóvara, prawdziwa tragedia. Są losy niełatwe i cała ambiwalencja współczesnej moralności, ale także lojalność i nadzieja.
„Saturno contro. Pod dobrą gwiazdą”. Reż. Ferzan Ozpetek. Wyk. Stefano Accorsi, Margherita Buy, Pierfrancesco Favino, Serra Yilmaz, Ennio Fantastichini.
Dystrybucja: SPI
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA