fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

Dach dla Kościuszki i Miłosza

Dwór w Goszycach, zdjęcie z 2003 roku
Rzeczpospolita
We wsi Goszyce w gminie Kocmyrzów-Luborzyca (na północy woj. małopolskiego) – sąsiadują ze sobą dwa dwory: stary z nowym. Pierwszy jest najstarszym istniejącym drewnianym dworem w Polsce i pochodzi z 1673 roku. Drugi zbudowano w 1888 roku. Oba pamiętają wiele znanych postaci polskiej kultury i polityki
Nie wiadomo, dla kogo dwór drewniany był budowany. W 1683 roku ponoć gościł tu król Jan III Sobieski, wracając z odsieczy wiedeńskiej. Na pamiątkę zwycięstwa nad Turkami na szczytach daszków alkierzy umieszczono półksiężyce.
Dzieje dworu w wieku XVIII są mało znane. Prawdopodobnie wtedy dobudowano mu alkierze i ganek wejściowy na osi. Dach łamany mansardowy z wystawką na osi i mieszkalnym poddaszem był i jest do dziś pokryty gontem. Dwór jest jednym z nielicznych ocalałych przykładów dworów trójtraktowych‚ jego rzut zbliżony jest do kwadratu.
3 kwietnia 1794 roku przez Goszyce przechodził Tadeusz Kościuszko, zdążając pod pobliskie Racławice‚ gdzie następnego dnia stoczył zwycięską bitwę z wojskami rosyjskimi.
Około roku 1810 roku właścicielem Goszyc został Wojciech Jerzy Boduszyński (1768 – 1832) – doktor medycyny‚ profesor UJ. Za udział w powstaniu listopadowym jego syna Feliksa ziemie goszyckie zostały skonfiskowane przez rząd rosyjski‚ lecz na mocy amnestii wróciły do niego. Jego córka Maria Józefa Boduszyńska w 1860 roku wyszła za Antoniego Zawiszę‚ a dwór otrzymał ich syn Artur Zawisza. Zbudował w 1888 roku nowy dwór, już murowany. Tę eklektyczną budowlę projektował prawdopodobnie znany krakowski architekt Teodor Talowski. Stary dwór zachowano jako oficynę i pokoje gościnne.
Po ojcu dwór i 300 ha ziemi odziedziczyła Zofia z Zawiszów primo voto Gąsiorowska‚ secundo voto Kernowa. Gospodarowała tu z drugim mężem, inż. Romualdem Kernem, do 1945 roku.
W roku 1914 do dworu przybył siedmioosobowy patrol pod wodzą Władysława Beliny-Prażmowskiego (tzw. siódemka „Beliny”). Patrol ten poprzedniego dnia (3 sierpnia) wkroczył do zaboru rosyjskiego, rozpoczynając tym samym legendę Legionów Polskich Józefa Piłsudskiego. Wydarzenie upamiętnia wmurowana tablica. Ten dom był miejscem ich pierwszego postoju.
Zofia Zawiszanka była zwiadowczynią Drużyn Strzeleckich dostarczającą patrolom Piłsudskiego informacji o ruchach wojsk rosyjskich. Zaproponowała postój we dworze, by przekazać najnowsze raporty. Później‚ po kampanii 1920 roku‚ obdarowała legionistów częścią goszyckiej ziemi. Jej mąż Janusz Gąsiorowski (późniejszy generał WP) był bliskim współpracownikiem Józefa Piłsudskiego w Polskich Drużynach Strzeleckich.
W 1916 roku Józef Piłsudski został ojcem chrzestnym ich córki Anny. Odwiedził Goszyce 4 sierpnia 1924 roku‚ w dziesiątą rocznicę pobytu „siódemki „Beliny”, w towarzystwie żyjących jeszcze jej żołnierzy. Wtedy wmurowano pamiątkową tablicę sporządzoną przez Romualda Kerna.
Anna Gąsiorowska wyszła za Jerzego Turowicza (1938 r.)‚ późniejszego redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego”.
W czasie II wojny światowej przez dwór w Goszycach przewinęło się wiele osób z kręgu kultury. Powstał salon literacki. Jerzy Turowicz głośno czytał wiersze‚ ukrywali się partyzanci‚ australijski skoczek spadochronowy‚ Żydzi. W 1943 r. po rewizji Kern i Turowicz zostali aresztowani i uwięzieni w Miechowie‚ ale nie na długo. Nowi goście przybyli po upadku powstania warszawskiego‚ wśród nich w listopadzie 1944 Czesław Miłosz z żoną i teściową‚ sprowadzony przez Turowicza za pośrednictwem Kazimierza Wyki. W Goszycach powstało wiele wierszy, m.in. „Skarga dam minionego czasu”.
W ostatnich miesiącach wojny znalazł się tu pisarz Jan Józef Szczepański – wówczas partyzant‚ który wspomnienia z pobytu zawarł w książce „Trzy czerwone róże”. Przedstawił w niej atmosferę okupacyjnego życia‚ a w opowiadaniu „Koniec legendy” opisał ostatniego sylwestra w Goszycach – 1944/1945.
Dekret Stalina z 1944 roku, zwany Manifestem PKWN, wyrzucił Kernów i Turowiczów z domu 25 lutego 1945 roku.
Po 1945 r. znajdował się tam ośrodek szkoleniowy Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie‚ potem stacja hodowli roślin i mieszkania pracowników. Dwory zostały zdewastowane. W starszym, drewnianym, zawalił się dach. Na szczęście dwór kupiła w 1983 roku osoba prywatna specjalizująca się w odbudowie zabytków. Przeprowadzono remont i najstarszy drewniany dwór w Polsce trwa!
W 2002 roku nowy dwór kupiony został przez prawnuków Zofii Kernowej‚ wnuków Anny i Jerzego Turowiczów. Jeden z nich – Michał Smoczyński z żoną Martą‚ walczy o uratowanie dworu i resztek parku. Ta inicjatywa zasługuje na wsparcie finansowe i merytoryczne.
Duża wieś, w gminie Pleszew. Pierwsza wzmianka o miejscowości pojawiła się pod koniec XIV wieku. Taczanów był gniazdem rodowym Taczanowskich herbu Jastrzębiec. W roku 1926 majątek obejmował 839 ha. Działała gorzelnia, elektrownia i tartak.
Ostatnim właścicielem wsi był Jan Taczanowski. Pałac pochodzi z końca XVIII w., rozbudowany ok. 1853 r. dla Alfonsa Taczanowskiego w stylu klasycyzmu berlińskiego. W 1922 r. został przebudowany front wraz z portykiem, a w latach 70. XX wieku pałac przeszedł gruntowny remont. Obiekt posiada piwnice sklepione odcinkowo, poddasze nakryte dachem dwuspadowym. Neogotycka wieża wjazdowa z herbem Taczanowskich i alegorycznymi rzeźbami gospodarności z ok. 1864 r. Obecny stan aż prosi o renowację i o utworzenie we wnętrzach muzeum. Na zdjęciu oranżeria w stylu normandzkim z ok. 1853 roku. Przed 1939 r. była tu sala balowa, po 1945 adaptowana na magazyn. Do zespołu folwarcznego należy też cieplarnia z basztami; pawilon z wozowniami; ptaszarnia przekształcona na stajnię koni cugowych, wzniesiona na rzucie ośmioboku; wieża z mieszkalnymi aneksami.
źródło: S. Małyszko, Ł. Gajda. Majątki Wielkopolskie
Rososzyca położona na skraju doliny Baryczy, na obszarze chronionego krajobrazu, znana jest od 1377 roku.
Wieś należała w XVI wieku do Korabitów-Rosowskich i Piotra Wolickiego. Od ok. 1650 do 1928 roku do rodu Skórzewskich, którzy w latach 70. XIX wieku zbudowali tu pałac z odwołaniami do renesansu włoskiego. Główna, centralna część budynku jest dwupiętrowa, zwieńczona trójkątnym frontonem, z oknami zamkniętymi arkadowo.
Paweł (1744 – 1820), syn pierwszego właściciela Antoniego i Anny Nositz--Jackowskiej, pochodzącej ze starej pomorskiej rodziny herbu Ryś, był konfederatem barskim, odznaczył się w bitwie pod Łabiszynem, gdzie mu Dąbrowski powierzył dowództwo. Za liczne zasługi został senatorem kaliskim. Ostatnim właścicielem był Paweł Deutschman.
Pałac jest obecnie zdewastowany, ale zamieszkany. Park z połowy XIX wieku, o powierzchni 5,3 ha, ze starym drzewostanem, jest również bardzo zaniedbany.
Czaple Małe w województwie małopolskim, powiat Miechów, gmina Gołcza. Dwór z końca XIX wieku należał do rodziny Popielów. Do 1779 r. Czaple Małe były własnością kościoła św. Floriana na krakowskim Kleparzu. Po roku 1779 weszły w skład funduszy akademickich. W 1802 r. wieś stała się własnością państwa i została sprzedana Szymonowi Milieskiemu. Kolejnymi właścicielami była rodzina Romerów. Pod koniec XIX wieku, poprzez małżeństwo Kazimiery Romerówny z Ludwikiem Popielem, synem Pawła, właściciela pobliskich Ściborzyc, Czaple Małe przeszły w ręce rodziny Popielów. Dwór został wzniesiony pod koniec XIX w. i rozbudowany na początku XX. To właśnie w tym majątku Józef Piłsudski otrzymał w darze słynną klacz Kasztankę. Po roku 1945 majątek przeszedł na rzecz Skarbu Państwa i był we władaniu gminy Gołcza, która przeznaczyła go na mieszkania. Mimo upominania się potomków właścicieli o oddanie dworu, gmina doprowadziła go do ruiny.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA