Medycyna i zdrowie

Nazwa zmieniona, ale preparat ciągle ten sam

Fotorzepa, Darek Golik
Po pół wieku do sprzedaży powraca okryty złą sławą lek o nazwie talidomid
W latach 1957 – 1961 korzystały z niego kobiety w ciąży, aby zwalczać poranne nudności. Niestety, preparat powodował, że na świat przychodziły dzieci o zdeformowanych ciałach, nawet bez kończyn.
Specyfik ten ponownie pojawia się w krajach Unii Europejskiej, tym razem pod nazwą talimid. Ale już nie jest przeznaczony dla kobiet w ciąży, lecz ma służyć jako środek przeciw nowotworom. Wiadomość tę podał wtorkowy brytyjski „The Times”. Europejska Agencja ds. Leków zatwierdziła ten preparat do sprzedaży na receptę jako środek przeciw nieuleczalnej obecnie chorobie, jaką jest tzw. szpiczak mnogi – nowotwór atakujący szpik kostny. Licencję na sprzedaż talimidu na europejskim rynku ma amerykańska firma farmakologiczna Celgene.
Talidomid zniknął z Europy 50 lat temu. Zanim to nastąpiło, czyli przed wykryciem mutagennego działania leku, jego ofiarami padło około 15 tys. ludzkich płodów, z czego 12 tys. zostało donoszonych. Mimo to w ostatnich 20 latach talidomid stosowano w Brazylii do walki z trądem. W rezultacie przyszło tam na świat kilkaset zdeformowanych dzieci. Freddie Astbury, założyciel i przewodniczący brytyjskiej grupy Thalidomide UK, rzecznik interesów osób poszkodowanych przez talidomid, jest zdania, że łatwiejszy dostęp do leku powinien budzić obawy. Jak podkreśla, niektóre szpitale zamawiają lek bezpośrednio z Brazylii, dzięki czemu omijają unijne standardy i płacą mniej za specyfik. – Nie ma pewności, czy w Europie nie urodzi się już ani jeden „talidomer”, ale wytyczne Europejskiej Agencji ds. Leków są najlepsze z możliwych.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL