fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Adwokaci

Fuzja w interesie społecznym

Utrzymywanie dwóch podobnych zawodów, adwokata i radcy prawnego, nie ma sensu
Broniąca się przed połączeniem palestra nie może się kierować wyłącznie własnym interesem.
Takie poglądy wyrażali uczestnicy dyskusji zorganizowanej wczoraj przez Radę Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie. I to nie tylko reprezentanci środowiska radcowskiego. Podobnie uważali prof. Marek Safjan, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, prof. Jan Widacki, poseł i adwokat, oraz Janusz Kochanowski, rzecznik praw obywatelskich.
Zdaniem prof. Marka Safjana obywatele nie rozróżniają tych zawodów. Problemem jest jednak ograniczony dostęp do pomocy prawnej spowodowany jej wysokimi kosztami. O połączeniu powinien decydować interes publiczny. Ze względu na wzrost konkurencyjności na rynku lepiej byłoby, żeby oba zawody miały przynajmniej te same kompetencje.
– Nie mogą w tej sprawie decydować czysto korporacyjne kryteria – mówił prof. Safjan, odpowiadając Andrzejowi Michałowskiemu, wiceprezesowi Naczelnej Rady Adwokackiej, który twierdził, iż o dzisiejszej odrębności przesądza świadomość członków obu grup zawodowych.
Piotr Bober, wiceprezes Krajowej Rady Radców Prawnych, wskazywał natomiast na europejski anachronizm: takie dwa zawody istnieją dziś w Europie tylko w Polsce i Rumunii. Twierdził, że wbrew obawom adwokatów utrzymywanie podziału nie ma dziś sensu.
– Uważam, że połączenie wcale nie byłoby takie niedobre. Nie podzielam lęków i obaw wielu moich kolegów z adwokatury – mówił z kolei prof. Jan Widacki. I dodał, że argumenty przeciw wynikają z obawy, że adwokaci zaczną zarabiać mniej, gdy będzie ich więcej. Zakwestionował także tradycję odrębności palestry. – Jeżeli chcemy wysokiego poziomu pomocy prawnej i szerszego do niej dostępu, to połączmy zawody i podzielmy się na specjalizacje karną czy cywilną.
Jego zdaniem jednak kwestia ewentualnej fuzji to tylko wycinek problemów systemu wymiaru sprawiedliwości.
Za zniesieniem podziału opowiedział się także Janusz Kochanowski. – Połączenie wydaje się oczywiste – mówił.
Twierdził także, iż konieczne jest szersze otwarcie zawodów prawniczych, ponieważ z jego doświadczeń jako rzecznika wynika, iż znaczna część społeczeństwa jest pozbawiona dostępu do usług prawników.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA