fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Aplikacje/egzaminy

Aplikacji nie można zastąpić egzaminem notarialnym

123RF
Aplikacja notarialna nie polega wyłącznie na praktyce aplikanta u notariusza i w sądach – podkreślił po raz kolejny Naczelny Sąd Administracyjny.

Wszystko wskazuje na to, że aplikanci notarialni, którzy chcą przystąpić do egzaminu zawodowego, a nie zaliczyli wszystkich kolokwiów podczas szkolenia nie mają czego szukać w sądach administracyjnych.

Starając się o otrzymanie zaświadczenia o odbyciu aplikacji notarialnej występowali na drogę sądową i wygrywali w pierwszej instancji. Na wokandę trafiło około 100 takich spraw.

Wszystko zmienił wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z grudnia 2013 r. (sygn. akt II GSK 990/13). W orzeczeniu tym wskazano, że żądanie wydania zaświadczenia o odbyciu aplikacji notarialnej, której aplikant w istocie nie odbył, ponieważ nie wypełnił wszystkich obowiązków z aplikacją związanych, nie może być uwzględnione.

Od tego czasu linia orzecznicza NSA pozostaje taka sama, co potwierdza wyrok z 5 maja 2015 roku (sygn. akt II GSK 1283/14).

Warunek sine qua non

Rada Izby Notarialnej w L. odmówiła aplikantce Annie B. (imię zmienione) wydania zaświadczenia o ukończeniu aplikacji, ponieważ nie zrealizowała programu aplikacji notarialnej. Anna B. nie uzyskała pozytywnej oceny z kolokwium po II roku aplikacji, jak również nie zaliczyła kolokwium poprawkowego. Na takim samym stanowisku stanęła Krajowa Rady Notarialna.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. uchylił obie uchwały samorządu notarialnego, stwierdzając, że nie można uznać, iż warunkiem sine qua non ukończenia aplikacji notarialnej oraz wystawienia zaświadczenia o jej odbyciu jest weryfikacja wiedzy aplikanta poprzez zaliczenie kolokwiów, ponieważ weryfikacji tej służy egzamin notarialny.

Kolokwia jako środek weryfikacji wiedzy

Od tego wyroku odwołała się Krajowa Rada Notarialna, podnosząc, że skoro ustawodawca wyraźnie wskazał w przepisach Prawa o notariacie obowiązki, których spełnienie jest jednoznaczne z odbyciem aplikacji notarialnej, to organ mający wydać zaświadczenie o odbyciu aplikacji notarialnej musi mieć możliwość stwierdzenia, czy obowiązki te rzeczywiście zostały przez aplikanta dopełnione.

KRN stwierdziła, że posiada ustawową kompetencję do ustalenia programu aplikacji notarialnej i sprawowania nadzoru nad szkoleniem aplikantów, a uznanie kolokwiów za środek weryfikacji spełnienia przesłanki zaznajomienia się przez aplikanta z całokształtem pracy notariusza wynika z tej kompetencji.

KRN podkreśliła także, że czym innym jest egzamin notarialny, a czym innym konieczność zweryfikowania, czy aplikant notarialny zaznajomił się z całokształtem pracy notariusza oraz zaznajomił się z czynnościami sądów. - Rada właściwej izby notarialnej, biorąc pod uwagę wyniki kolokwiów i sprawdzianów przy wydawaniu zaświadczenia nie zmierza bowiem do zastąpienia w ten sposób egzaminu notarialnego, ale do weryfikacji spełnienia przez aplikanta przesłanek odbycia aplikacji notarialnej – wyjaśniła Rada.

Ważny sposób dochodzenia do wiedzy

W wyroku z 5 maja 2015 r. Naczelny Sąd Administracyjny po raz kolejny przychylił się do argumentów Krajowej Rady Notarialnej, odwołując się m.in. do wspomnianego wcześniej orzeczenia z grudnia 2013 roku.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko, zgodnie z którym odbycie aplikacji notarialnej nie polega wyłącznie na zaznajomieniu się z programem szkolenia przez samo uczestniczenie w zajęciach szkoleniowych, lecz oznacza obowiązek przyswojenia sobie określonej wiedzy i umiejętności tym programem objętych, jest zgodne z ustawowo przypisaną aplikacji notarialnej funkcją podstawowego sposobu przygotowania do wykonywania tego zawodu.

NSA nie podzielił też poglądu, że ostatecznym kryterium przydatności do zawodu notariusza jest egzamin notarialny. Nie można bowiem mylić dwóch rzeczy: przygotowania do zawodu i sprawdzenia tego przygotowania. - Tak więc, jak nie można zastąpić egzaminu notarialnego samą aplikacją notarialną, nie można aplikacji zastąpić egzaminem notarialnym – stwierdził sąd.

Dalej wskazano, iż ustawodawca wprowadzając dla kandydata na notariusza obowiązek odbycia aplikacji notarialnej i przewidując jedynie na zasadzie wyjątków odstępstwa od tego sposobu uzyskania kwalifikacji zawodowych, podkreśla, że zarówno ważny jest stan przygotowania prawniczego do wykonywania zawodu notariusza w chwili przystąpienia do egzaminu notarialnego, jak i sposób dochodzenia do tej wiedzy. - Gdyby było inaczej, aplikacja notarialna, rozumiana w szczególności tylko jako możliwość uczestniczenia w zajęciach programowych byłaby zbędna. Za zbędne należałoby również uznać inne wymagania kwalifikacyjne, stawiane kandydatom dopuszczonym do egzaminu notarialnego bez odbycia aplikacji notarialnej. Wystarczyłby przecież egzamin notarialny jako ostateczne i zarazem dostateczne kryterium przydatności do zawodu notariusza – wskazał NSA.

Za uzasadnione uznano stanowisko KRN co do tego, że aplikacja to nie tylko samo uczestniczenie w szkoleniu przez okres trwania aplikacji, ale również proces szkolenia, który ma przynieść określony efekt w postaci zaznajomienia się aplikanta z całokształtem pracy notariusza oraz czynnościami określonych sądów. - Konieczność ustalenia, że ten efekt został osiągnięty, wymaga weryfikacji wiedzy i umiejętności aplikanta – dodał sąd.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA