fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ciepła woda od populistów

Filip Memches
Fotorzepa/Waldemar Kompała
Od początku kwietnia na francuskiej prawicy trwa wojna w rodzinie. I to w sensie dosłownym.

Chodzi o konflikt w łonie dynastii Le Penów. Stojąca na czele Frontu Narodowego Marine postanowiła odstawić na bok swojego ojca, bądź co bądź założyciela tej partii i przez blisko 39 lat – do roku 2011 – jej szefa.

Liderka FN oświadczyła, że ma dość prowokacyjnych, szpecących wizerunek ugrupowania zachowań Jeana-Marie. Chodzi przede wszystkim o wypowiedzi, które od kilku dekad bulwersują opinię publiczną w Europie – o nazywanie komór gazowych w Auschwitz „szczegółem historii" czy stawanie w obronie kolaborującego z III Rzeszą marszałka Petaina.

Część mediów, które podchwyciły temat, porównuje dramat starego Le Pena do tragedii Szekspirowskiego króla Leara. Francuski polityk, podobnie jak bohater sztuki mistrza ze Stratfordu, nie poznał się na swojej córce. Myślał, że latorośl będzie kontynuowała jego dzieło, a tymczasem się okazało, że poddała ona tożsamość Frontu Narodowego swoistej dekonstrukcji.

Innego wyjścia jednak nie b...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA