Zadania

Opłaty za śmieci a liczba lokatorów nieruchomości

Fotorzepa/Sławomir Mielnik
Opłaty za wywóz śmieci od nieruchomości powodują problemy, gdy ich wysokość zależy także od liczby lokatorów.

Gminy, ustalając stawkę za odbiór odpadów nie od powierzchni lokalu czy zużytej wody, ale od nieruchomości, chciały potraktować swoich mieszkańców sprawiedliwie. Dlatego w swoich uchwałach zróżnicowały stawki w zależności od liczby osób mieszkających w gospodarstwie domowym. Chodziło o to, by np. starsza samotna osoba nie płaciła za śmieci tyle samo co jej sąsiedzi – czteroosobowa rodzina. Takie rozwiązanie zakwestionował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku.

WSA stwierdził, że gmina nie mogła w uchwale ustalić jednej stawki od gospodarstwa domowego zamieszkanego przez jedną osobę, innej dla takiego, w którym są dwie osoby, a jeszcze innej dla tych, gdzie jest trzech, czterech lub więcej lokatorów. Sąd uznał, że jeżeli gmina decyduje się na stawkę od nieruchomości, to nie jest upoważniona do wprowadzenia dodatkowego kryterium, jakim jest podział gospodarstw domowych na kategorie zależne od liczby osób w nich mieszkających i zróżnicowanie na tej podstawie stawki opłaty.

Z raportu, jaki dla Ministerstwa Środowiska opracowali dr Zbigniew Grzymała i dr Marek Goleń na potrzeby zmian w maksymalnych stawkach opłat za odbiór odpadów, wynika, że aż w 422 gminach opłaty naliczane są od gospodarstwa domowego. A w 349 (82 proc.) zróżnicowano dodatkowo stawkę z uwagi na liczbę osób zamieszkujących gospodarstwo domowe.

– Rozstrzygnięcie WSA w Gdańsku jest co najmniej zaskakujące. Ustawodawca w 2013 r. świadomie wprowadził przepisy pozwalające na różnicowanie stawek opłat za odbiór odpadów komunalnych – mówi Maciej Kiełbus z kancelarii Dr Krystian Ziemski & Partners. Dodaje, że różnicowanie stawek opłat naliczanych od gospodarstwa domowego z uwagi na liczbę osób w nich mieszkających nie budziło do tej pory wątpliwości choćby regionalnych izb obrachunkowych, które nadzorują te uchwały.

Prawników dziwi więc, że sąd uznał, iż przy stawce od nieruchomości nie ma zastosowania przepis ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, który pozwala zróżnicować stawki w zależności od powierzchni lokalu mieszkalnego, liczby mieszkańców, odbierania odpadów z terenów wiejskich lub miejskich, a także od rodzaju zabudowy.

320 kg śmieci w ciągu roku wytwarza każdy mieszkaniec Polski

– Przyjęcie wykładni, że w przypadku ustalenia opłaty za odpady od gospodarstwa domowego stawka tej opłaty musi być jedna i nie może być w żaden sposób zróżnicowana, jest zbyt dużym ograniczeniem swobody gminy w sposobie ustalania opłaty – ocenia Jadwiga Sołtysek, radca prawny w kancelarii KSP Legal & Tax Advice. Dodaje, że kryteria, jakimi posłużył się ustawodawca dla sposobu ustalenia opłaty, miały gminom pomóc przy wyborze najkorzystniejszej metody ustalania należności za zagospodarowanie odpadów, a nie ograniczać zasady kalkulacji opłaty.

20 proc. gmin nalicza opłatę za odbiór śmieci od gospodarstwa domowego

Jeżeli jednak w ślad za gdańskim sądem pójdą inne sądy administracyjne, to dla wielu gmin zaczną się kłopoty. Uchylenie ich uchwał sprawi, że zakwestionowana zostanie podstawa do poboru opłat. A to pozwoli mieszkańcom domagać się zwrotu pobranych niesłusznie opłat za wywóz śmieci. Sprawą, którą rozstrzygał WSA w Gdańsku, ma się jeszcze zająć Naczelny Sąd Administracyjny.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL