fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

Przegląd prasy: Praca na czarno i strach przed Rosją

Krzysztof Adam Kowalczyk
Fotorzepa, Waldemar Kompala
W dzisiejszej prasie mieszanka gospodarki w wymiarze makro i wielkiej polityki doprawionej posmakiem wojny

Liczba pracujących Polaków bije rekordy, ale skala pracy na czarno nie maleje tak samo szybko – pisze w środę „Rzeczpospolita". Gazeta porównała liczbę oficjalnie zarejestrowanych w urzędach pracy bezrobotnych oraz osób faktycznie bezrobotnych, która wynika z badań aktywności ekonomicznej ludności (BAEL). Różnica to przede wszystkim efekt zatrudniania na czarno. Wnioski nie są optymistyczne.

Na szczęście są dobre wieści ze specjalnych stref ekonomicznych. Po półrocznej przerwie spowodowanej zmianą przepisów znów szturmują je inwestorzy. Jak wynika z informacji „Rzeczpospolitej" np. strefa katowicka już ponosi roczną prognozę nowych inwestycji do 20-25 projektów za 1,5-1,8 mld zł.

W „Gazecie Wyborczej" na czołówce „Nowy straszak Rosji", która wczoraj wypowiedziała układ o zbrojeniach konwencjonalnych.

„To znak, że wracamy do zimne wojny – pisze „Wyborcza". – Jeden z filarów bezpieczeństwa, istniejący w Europie od upadku mur berlińskiego, kompletnie się rozsypał". Brzmi groźnie. Decyzja Moskwy kontrastuje ze słowami przybywającego dzisiaj do Polski premiera Francji Manuela Vallsa, który udzielił wywiadu „Wyborczej". Tytuł wywiadu znamienny: „Trzeba wyjść z logiki wojny". „Europa pozostaje nadal obszarem pokoju i bezpieczeństwa" – mówi francuski premier. Ale na szczęście zastrzega: „Będziemy jednak czujni, bo pokój nie jest dany na zawsze".

Rosja czuje się silna, ale naprawdę silny to jest dolar. „Wkrótce zrówna się z euro" – pisze „Rzeczpospolita" zapowiadając powrót kursu 1:1, znanego z dalekiej przeszłości. Amerykańska waluta jest najsilniejsza wobec europejskiej od 12 lat. Umacnia się też wobec złotego. Za dolara wczoraj trzeba było zapłacić 3,88 zł, najwięcej od 2003 r. Wszystko z powodu oczekiwań rynku, że Fed – bank centralny USA – po latach luzowania polityki pieniężnej przystąpi do podwyżek stóp procentowych.

Obawy, że silny dolar zagrozi wynikom amerykańskich przedsiębiorców doprowadziły wczoraj do najmocniejszego od dwóch miesięcy tąpnięcia giełd za Oceanem, o czym donosi m.in. agencja Bloomberg.

W „Wyborczej" interesująca rozmowa z Janem Rulewskim, legendarnym przywódcą pierwszej „Solidarności" z Bydgoszczy. Dawny związkowy radykał, a dziś poseł PO, mówi że „związkowcy są rodem z PRL". „W Sierpniu rozmawialiśmy jak Polak z Polakiem,, dziś doskwiera krzyk: Złodzieje. Wykrzykują to ludzie, którzy wprawdzie ciężko pracują, ale czasami na biegu jałowym" – mówi dawny jastrząb z „Solidarności".

Jeśli mamy środę, to z tygodników ukazuje się „Polityka". A w niej w artykule „W co wierzą katolicy?" zaskakujące wyniki badań nad religijnością Polaków.

Na koniec wiadomość z gatunku politycznego science fiction. – Po wyborach będziemy współrządzić – zapowiada Lekszek Miller, szef SLD, w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej".

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA