fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Mieli pracować przy truskawkach. A to było oszustwo

Fotorzepa, Bartosz Siedlik
Za poświadczenie nieprawdy w dokumentach odpowie przed sądem 40-latka z Czerwińska na Mazowszu. Wystawiała dokumenty obcokrajowcom, że zatrudni ich na plantacji truskawek.

Kobieta wydawała fałszywe zaświadczenia o chęci zatrudnienia u siebie obcokrajowców, dzięki czemu mogli dostać oni polskie wizy i przyjechać do Polski.

– Kobieta jest właścicielką niewielkiego pola, na którym uprawia truskawki. Ze zbiorami mogła poradzić sobie jej rodzina, prosząc do pomocy jedną, dwie osoby – mówi st. sierż. Kinga Drężek, rzecznik policji w Płońsku.

Jednak właścicielka truskawkowej plantacji zaświadczenia wystawiała hurtowo. Jak podliczyli funkcjonariusze dała ich ponad 600 sztuk, głównie dla obywateli Ukrainy i Białorusi.

Za wystawianie takich zaświadczeń kobieta brała pieniądze. –Za każde dostawała kilkadziesiąt złotych, choć wcale nie miała zamiaru ani możliwości do zatrudnienia takiej ilości osób – mówi st.sierż. Drężek.

Śledztwo prokuratury w Płońsku w tej sprawie trwało kilka miesięcy. – Kobieta, która wystawiała te zaświadczenia była „nieuchwytna", bo przemieszczała się po terenie województwa zmieniając miejsce pobytu, nie stawiała się też na nasze wezwania. Została namierzona w Radomiu i przywieziona do naszej komendy – tłumaczy policjantka.

Dziś prokuratura w Płońsku skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 40-latce.Odpowie ona za poświadczenie nieprawdy w dokumentacji umożliwiającej obcokrajowcom pobyt na terenie Polski.

- Kobieta przyznała się do zarzucanych jej czynów. Tłumaczyła, że nie zdawała sobie sprawy z konsekwencji prawnych i karze, jaka grozi jej za oszustwo – mówi mówi st. sież. Kinga Drężek.

Zaświadczenia, które wystawiła, obcokrajowcy wykorzystali do otrzymania wiz przyjazdowych do Polski. Większość z nich podjęła pracę w zupełnie innym miejscu, często na „czarno".

Teraz oskarżonej grozi do ośmiu lat więzienia.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA