fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Kiedy sportowiec to przedsiębiorca

Fotorzepa/Jakub Dobrzyński
Według ustawy podatkowej nie można powiedzieć, że prowadzi się działalność gospodarczą, gdy umowa zawierana jest tylko z jednym podmiotem, bez ryzyka rynkowego. Na przykład przychody z uprawiania sportu i z kontraktu reklamowego zawartego tylko z jednym klubem sportowym należy kwalifikować jako uzyskane z osobiście wykonywanej działalności.

Czego dotyczył spór

Sportowiec grający w siatkówkę zaliczył kwotę ponad 600 tys. złotych do przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej za świadczenie usług reklamowych na podstawie umowy zawartej ze swoim klubem sportowym. Zakwestionowała to skarbówka i kazała mu zapłacić dodatkowo ponad 150 tys. złotych podatku dochodowego.

Zdaniem sportowca skarbówka błędnie przyjęła, że w każdym przypadku osiągane przychody z uprawiania sportu stanowią przychód z działalności wykonywanej osobiście i nie mogą być kwalifikowane do innego źródła przychodów.

Zawodnik jest zrzeszony w klubie sportowym i związany z nim kontraktem na uprawianie sportu, ale równocześnie zawarł on ze swoim klubem umowę reklamową. Sportowiec nie ponosi żadnego ryzyka gospodarczego związanego z reklamą i sponsoringiem.

Umowa nakładała na niego jako zawodnika drużyny obowiązki wobec sponsorów polegające m.in. na prezentowaniu logo i reklam sponsorów klubu na odzieży sportowej, udostępnieniu własnego wizerunku do wykorzystania w materiałach reklamowych sponsorów, utrwalaniu dobrego imienia sponsorów i reklamodawców w kontaktach z mediami, kibicami, zawodnikami czy też udziale w imprezach służących kształtowaniu korzystnego wizerunku sponsorów klubu.

Sportowiec zawarł z klubem dwie umowy: jedną na świadczenie usług sportowych, z której uzyskał w 2010 r. przychód brutto 60 tys. zł opodatkowany jako przychód z działalności wykonywanej osobiście, oraz drugą na świadczenie usług reklamowych, z tytułu której wystawił w 2010 r. faktury VAT na łączną kwotę 690 tys. zł, kwalifikując uzyskany przychód jako przychód z pozarolniczej działalności gospodarczej.

Zdaniem dyrektora izby skarbowej zasadnicze znaczenie dla kwalifikacji działalności wykonywanej przez podatnika miał jej osobisty charakter. Z umów, jakie zawodnik zawarł z klubem, wynikało, że reprezentować barwy klubu może jedynie on z uwagi na jego indywidualne cechy i umiejętności.

Zawodnik złożył skargę do sądu administracyjnego, w której podniósł, że brak jest podstaw do zaliczenia przychodów osiąganych przez niego z tytułu usług reklamowych do przychodów z działalności wykonywanej osobiście w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.

W jego ocenie jako przedsiębiorca spełnił wszystkie wymogi formalne, a wykonując swoje usługi w sposób zorganizowany i ciągły, ponosi ryzyko gospodarcze.

Rozstrzygnięcie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zdaniem sądu, gdyby przyjąć, że doszło do zawarcia przez klub umowy z podmiotem świadczącym działalność gospodarczą, to nie powinno mieć znaczenia, kto wykonuje czynności z nią związane. W ramach działalności gospodarczej przedsiębiorca nie musi bowiem wykonywać świadczeń osobiście, może powierzyć ich wykonanie zatrudnionym pracownikom lub zlecić podwykonawcom. Nie jest natomiast możliwe, by zawodnik oddelegował na mecz kogoś w swoim zastępstwie czy zatrudnionego przez siebie pracownika. Te okoliczności świadczące o tym, że przychód ten uzyskać może jedynie konkretna osoba z uwagi na swoje zdolności czy umiejętności, odróżnia w istotny sposób przychody z działalności wykonywanej osobiście od przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej.

Poza tym wątpliwe jest uznanie, że wykonywane przez skarżącego czynności zawodnika klubu mieszczą się w kategorii obrotu gospodarczego, skoro wbrew zasadzie swobody gospodarczej może on uprawiać profesjonalnie sport tylko na rzecz jednego klubu. Zawierając umowę w charakterze zawodnika z jednym, konkretnym klubem, skarżący zobowiązał się przez okres kontraktu reprezentować tylko jego barwy, a zatem (poza innymi ograniczeniami wynikającymi z umowy) nie może on uczestniczyć w obrocie gospodarczym i oferować swoich usług innym klubom sportowym.

W tym stanie rzeczy zaliczenie przez organy spornych przychodów do uzyskiwanych w ramach działalności wykonywanej przez podatnika osobiście nie budzi zastrzeżeń – orzekł sąd.

sygnatura akt: I SA/Ol 601/14

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA