Praca, emerytury, renty

Mężczyźni wcześniej pójdą na emeryturę

Już w kwietniu mężczyźni, którzy ukończyli 60 lat, będą mogli przechodzić na wcześniejszą emeryturę. Jeśli ktoś już o nią wystąpił, będzie musiał jeszcze raz złożyć wniosek do ZUS
Nawet 100 tys. mężczyzn będzie mogło skorzystać z nowych przepisów. Po wejściu w życie nowelizacji ustawy emerytalnej mężczyźni z roczników 1944 – 1948, którzy mają co najmniej 35 lat stażu pracy, będą mogli zwrócić się do ZUS o przyznanie wcześniejszej emerytury.
To efekt głośnego wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 23 października zeszłego roku. TK uznał wówczas, że przepisy ustawy emerytalnej dyskryminują mężczyzn, i dał rok na ich zmianę.
Teraz o wcześniejszą emeryturę będą mogli się starać mężczyźni urodzeni przed 1949 r., którzy cały czas wymagany do uzyskania tego świadczenia przepracowali na etacie. Jeżeli w tym czasie prowadzili działalność gospodarczą lub pracowali np. na umowę-zlecenie, muszą spełnić dodatkowy warunek pracy na etacie przez co najmniej pół roku w ciągu ostatnich dwóch lat przed złożeniem wniosku emerytalnego. Tego warunku nie muszą spełniać mężczyźni, którzy przeszli wcześniej z etatu na świadczenie przedemerytalne lub rentę. Jeśli jednak w czasie pobierania tych świadczeń pracowali na zlecenie lub prowadzili działalność gospodarczą, nie będą już traktowani jak pracownicy. Nie skorzystają więc z prawa do wcześniejszej emerytury. Wielu mężczyzn tuż po korzystnym dla nich wyroku TK złożyło wnioski do ZUS o przyznanie wcześniejszej emerytury. Kiedy dostali odmowę, 18 tys. z nich skierowało pozwy do sądów. Z wstępnych szacunków wynika, że mniej więcej 400 uzyskało korzystny wyrok w pierwszej instancji. ZUS jednak odwołał się we wszystkich tego typu sprawach, tak więc postępowania te nie zostały jeszcze zakończone. W większości wypadków sądy odmawiają mężczyznom prawa do tego świadczenia lub czekają z wydaniem wyroku na wejście w życie nowych przepisów. O tym, że nowelizacja nie rozstrzygnie wątpliwości sędziów, pisaliśmy w „Rz” już 12 marca („Mężczyźni będą musieli drugi raz wystąpić do ZUS”). Dopiero rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego mogłoby zlikwidować wszelkie wątpliwości związane z tym, od kiedy należy się emerytura, jeśli wniosek o jej przyznanie został złożony przed nowelizacją przepisów. Posłowie z Sejmowej Komisji Rodziny i Polityki Społecznej w trakcie prac nad projektem zastanawiali się nad wprowadzeniem poprawek, które miały rozstrzygnąć te wątpliwości. – Po konsultacjach, które przeprowadziłem z ekspertami, okazało się, że wprowadzanie wyjątków od zasady, iż wcześniejsza emerytura przysługuje dopiero od momentu zmiany przepisów, mogłoby spowodować jeszcze większe zamieszanie niż obecne – mówi Sławomir Piechota, szef komisji. – Trzeba pamiętać, że sam wyrok Trybunału nie tworzy nowego prawa – dodaje. Naszym zdaniem niepotrzebne są żadne przepisy przejściowe, które dodatkowo regulowałyby sytuację osób, które wcześniej wystąpiły z wnioskiem o przyznanie tej emerytury. Jeśli mężczyźni uprawnieni do tego świadczenia złożą wnioski o jego przyznanie po wejściu nowych przepisów w życie, będzie ono liczone od nowej, obowiązującej od 1 marca, wyższej kwoty bazowej. Dzięki temu te świadczenia także będą wyższe. Jedynie w przypadku osób, których wnioski nie zostały jeszcze rozpatrzone, ZUS wyda decyzję o przyznaniu emerytury od daty wejścia w życie nowych przepisów. Liczę, że jeśli Senat nie wprowadzi do noweli zmian, będzie ona mogła wejść w życie już na przełomie kwietnia i maja. masz pytanie, wyślij e-mail do autora: m.rzemek@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL