fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Więcej z PIT dla gmin, ale tylko tych, które się połączą

gminy (powiaty), które dobrowolnie zdecydują się na połączenie, będą otrzymywać – przez pięć kolejnych lat – wyższe udziały w PIT.
Fotorzepa, Bartek Sadowski BS Bartek Sadowski
Wyższy udział w PIT ma skłonić samorządy do integracji. Zachęty finansowe to za mało – mówią eksperci.
Na wtorkowym posiedzeniu rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o samorządzie gminnym oraz o zmianie niektórych innych ustaw.

Kontrowersyjne zachęty

– Większe samorządy są tańsze – przekonuje Szymon Wróbel, dyrektor Departamentu Współpracy z Jednostkami Samorządu Terytorialnego w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji.
Dlatego przyjęty przez rząd projekt zakłada, że gminy (powiaty), które dobrowolnie zdecydują się na połączenie, będą otrzymywać – przez pięć kolejnych lat – wyższe udziały w PIT. Co więcej, dochody z tytułu zwiększonych udziałów nie będą zaliczane do dochodów podatkowych. To może mieć z kolei wpływ na obliczanie tzw. janosikowego.
Projekt reguluje także zasady obowiązywania aktów prawa miejscowego uchwalonych przez władze łączących się gmin. Będą one ważne i obowiązujące, każdy na terenie łączącej się jednostki. Powoływany przez premiera pełnomocnik ds. utworzenia nowej gminy przygotuje jej urząd do wykonywania zadań publicznych oraz opracuje projekt budżetu nowej jednostki.
Rozwiązania te mają skłonić do łączenia miasta z otaczającymi je gminami wiejskimi.
– Z pewnością trzeba wrócić do gminy składającej się z miasteczka otoczonego terenami wiejskimi – wyjaśnia Marek Wójcik, zastępca dyrektora Związku Powiatów Polskich.
Taki model istniał, ale został popsuty przez zasady naliczania subwencji oświatowej, które przyniosły podział gmin miejsko-wiejskich na miejskie i otaczające je wiejskie.
– W efekcie miasta nie mają gdzie się rozwijać, a posiadające tereny wsie są za biedne, aby je przygotować pod inwestycje – zwraca uwagę Marek Wójcik.
Eksperci wskazują jednak, że zachęty finansowe mogą swej roli nie spełnić.

Nie tędy droga

– Zwiększenie dochodów z udziału w PIT nie będzie miało żadnego wpływu na decyzje o łączeniu samorządów w większe jednostki – uważa prof. Jerzy Regulski. – A to dlatego, że, po pierwsze, po połączeniu gmin przeprowadzane są wybory, a to oznacza, że korzyści z tych wyższych dochodów będą czerpać nowe władze, a nie te, które decyzję o połączeniu podjęły. Po drugie, jeżeli się popatrzy na powody, dla których gminy kiedyś się dzieliły, to widać, że nie chodziło im o sprawy finansowe. Były to decyzje związane z tym, że peryferie czuły się przegrane w stosunku do miejscowości centralnych, z których pochodziła znaczna większość radnych, a w konsekwencji inwestycje w gminie były prowadzone głównie w centrum, w miejscowości będącej siedzibą gminy – komentuje prof. Regulski.
– Duże jednostki wcale nie muszą być tańsze – uważa Arkadiusz Babczuk z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. – Zresztą koszty funkcjonowania administracji nie mogą przesądzać o podjęciu decyzji o łączeniu gmin. Czasem warto dopłacić, jeżeli mała gmina przyczynia się do budowy społeczeństwa obywatelskiego – dodaje.
Przeciwnikiem zachęt finansowych jest także Ministerstwo Finansów.
– O łączeniu powinny decydować względy ekonomiczne i gospodarcze, a nie jedynie fakt otrzymania dodatkowych środków z budżetu państwa – wyjaśnia Hanna Majszczyk, wiceminister finansów.
etap legislacyjny: skierowano do Sejmu

Centra usług i inne nowości

Przyjęty przez rząd projekt nowelizacji ustawy o samorządzie gminnym nie ogranicza się do zmiany zasad łączenia gmin (powiatów) w większe jednostki.
Ma on umożliwić także jednostkom samorządu terytorialnego tworzenie tzw. centrów usług wspólnych zapewniających administracyjną, finansową i organizacyjną obsługę nieposiadającym osobowości prawnej jednostkom organizacyjnym.
Projekt przewiduje uproszczenie i skrócenie procedur zmiany statutu związku międzygminnego oraz jego likwidacji. Wprowadza także możliwość tworzenia związków powiatowo-gminnych.
Zmienione zostaną także przepisy regulujące lokalne podatki. Zobowiązania podatkowe nieprzekraczające 100 zł mają być płatne jednorazowo. Opłaty: targowa, miejscowa, uzdrowiskowa, mają być pobierane fakultatywnie. Zniesiona zostanie odpowiedzialność solidarna za podatki pobierane od hal garażowych.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA