fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Gospodarka komunalna a jakość wody: Zakład Usług Komunalnych zapłaci za zatrucie legionellą

Sąd uznał, że pozwany Zakład Usług Komunalnych ponosi odpowiedzialność za spowodowanie rozstroju zdrowia i zasądził od przedsiębiorstwa 100 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego.
www.sxc.hu
Zakład Usług Komunalnych nienależycie kontrolował jakość wody i zapłaci 100 tys. zł zadośćuczynienia za zarażenie odbiorcy wody pałeczkami legionelli.
Mieszkaniec Parczewa 28 lipca 2008 r. dostał wysokiej gorączki, duszności i zaczął majaczyć. Lekarze rozpoznali ciężką postać legionellozy (atypowe zapalenie płuc). Choroba i jej powikłania wyniszczyły jego organizm. Dziś jest całkowicie niezdolny do pracy i samodzielnej egzystencji. Z ustaleń sanepidu wynika, że źródłem zakażenia była ciepła bieżąca woda doprowadzana do jego mieszkania w bloku. Stwierdzono w niej wysokie skażenie pałeczkami legionelli.
Zakład Usług Komunalnych w Parczewie, który dostarcza wodę do bloku, nie uznał swojej odpowiedzialności za wywołanie rozstroju zdrowia mężczyzny. Bronił się, że jest przedsiębiorstwem typowo usługowym, które jedynie pobiera wodę z ujęcia i dostarcza ją mieszkańcom, nie przetwarza jej ani nie uzdatnia. Wskazał, że za instalację wewnętrzną w poszczególnych budynkach odpowiadają odbiorcy, w tym wypadku spółdzielnia mieszkaniowa.
Biegli z zakresu epidemiologii i chorób płuc powołani przez Sąd Okręgowy w Lublinie nie zdołali jednoznacznie stwierdzić, czy atypowe zapalenie płuc miało bezpośrednio związek z pałeczkami legionelli znajdującymi się w ciepłej wodzie doprowadzonej do jego mieszkania. Nie wykluczyli jednocześnie, iż była to przyczyna choroby.
Sąd uznał, że pozwany ZUK ponosi odpowiedzialność za spowodowanie rozstroju zdrowia Bogusława M. i zasądził od przedsiębiorstwa 100 tys. zł zadośćuczynienia (sygn. akt: I ACa 90/13). Jako podstawę prawną wskazał art. 435 § 1 kodeksu cywilnego, który stanowi, że prowadzący we własnym interesie przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody odpowiada na tzw. zasadzie ryzyka. Zakład nie wykazał przesłanek uwalniających go od tej odpowiedzialności, tzn. tego, że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej, wyłącznej winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą prowadzący przedsiębiorstwo nie ponosi odpowiedzialności.
Sąd uzasadnił, że spółka, jako podmiot dostarczający ciepłą wodę do mieszkań, zobowiązany jest na podstawie ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzeniu ścieków do zapewniania należytej jakości dostarczanej wody, a także do prowadzenia regularnej kontroli jej jakości.
Także z odpisu rejestru przedsiębiorstwa wynika, że przedmiotem jego działalności jest m.in. pobór i uzdatnienie wody. Sąd wziął pod uwagę, że już w czerwcu 2007 r. spółdzielnia interweniowała w ZUK w sprawie złej jakości dostarczanej wody.
Sąd nie dopatrzył się jednocześnie odpowiedzialności spółdzielni mieszkaniowej, bo to nie ona, ale przedsiębiorstwo wodno-kanalizacyjne ma obowiązek prowadzić wewnętrzną kontrolę jakości wody. Wyrok utrzymał w mocy Sąd Apelacyjny w Lublinie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA